>Pozdrawiam Albon
Od owego czasu skład osobowy Senatu sie zmienil prosiłbym więc mnie nie
obrażac sugestiami że jako Senator mam prawo gdzies. Doprawdy dziwią mnie
Pańskie wypowiedzi - czytając je mam wrażenie, ze Dreamland pełen jest
ludzi, którzy są bezsilni w walce z łamiącym prawo Senatem itd co jest
kompletną bzdurą. Pisz Pan sobie do woli jak to Senat złamał prawo nie
dopuszczając Pana do obrad ale daj Pan spokój z bezprawiem Senatu - nie rób
Pan z jednego (przeszłego) przypadku wyznacznika pracy Senatu dziś.
Prawda jest taka, ze Senat najczęściej działał i nieraz działa tak nadal jak
IP - czyli wcale. Różnica jest taka, że w Senacie zasiadaja najwyższe władze
poszczególnych prowincji są to więc najczęściej aktywni obywatele i stąd
bierze sie ich pozorna "władza". Milion razy już powtarzałem, że władze w
Dreamlandzie dostaje ten kto chce coś robić - jest rzesza młodych obywateli,
którzy to udowodnili robiąc szybko "kariere".
Co do Pańskich pretensji to przynajmniej 2 z 5 senatorów się zmienilo można
więc powiedziec ze Senat sie zmienil.
Skoro jednak już Pan tak narzeka na Senacka klike to może rozwinie Pan
teorie i wyjasni co my tam właściwie knujemy? Może dązymy do zagłady
Dreamlandu, albo od razu całego v-świata? A może poprzez machloje gromadzimy
tysiące dreamów na prywatnych kontach?
Denerwuje mnie już to bezsensowne narzekactwo - jeżeli ma Pan jakis konretne
zarzuty do nas Senatorów to prosze je wyrazic w jakiś ludzki sposób. Od razu
mówie, że z zarzutem "nic nie robienia" sie nie zgodze - Senat pracuje
(znacznie lepiej niz IP) jednak znacznie mniej niż bym oczekiwał...
Pozdrawiam
Yelonek wicehrabia Rogacz
Received on Sat 08 Jul 2006 - 15:52:05 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET