Re: [dreamland] Re: Podsumowanie prac Senatu

From: Yelonek Rogacz <yrogacz_usunto_at_op.pl>
Date: Sun, 9 Jul 2006 00:48:14 +0200


>Chodzi o to ze Senat mial w dupie prawo i mnie mimo wszystko nie zapisali
>batalia trwala miesiac prawie.

>Pozdrawiam Albon

Od owego czasu skład osobowy Senatu sie zmienil prosiłbym więc mnie nie obrażac sugestiami że jako Senator mam prawo gdzies. Doprawdy dziwią mnie Pańskie wypowiedzi - czytając je mam wrażenie, ze Dreamland pełen jest ludzi, którzy są bezsilni w walce z łamiącym prawo Senatem itd co jest kompletną bzdurą. Pisz Pan sobie do woli jak to Senat złamał prawo nie dopuszczając Pana do obrad ale daj Pan spokój z bezprawiem Senatu - nie rób Pan z jednego (przeszłego) przypadku wyznacznika pracy Senatu dziś. Prawda jest taka, ze Senat najczęściej działał i nieraz działa tak nadal jak IP - czyli wcale. Różnica jest taka, że w Senacie zasiadaja najwyższe władze poszczególnych prowincji są to więc najczęściej aktywni obywatele i stąd bierze sie ich pozorna "władza". Milion razy już powtarzałem, że władze w Dreamlandzie dostaje ten kto chce coś robić - jest rzesza młodych obywateli, którzy to udowodnili robiąc szybko "kariere". Co do Pańskich pretensji to przynajmniej 2 z 5 senatorów się zmienilo można więc powiedziec ze Senat sie zmienil.
Skoro jednak już Pan tak narzeka na Senacka klike to może rozwinie Pan teorie i wyjasni co my tam właściwie knujemy? Może dązymy do zagłady Dreamlandu, albo od razu całego v-świata? A może poprzez machloje gromadzimy tysiące dreamów na prywatnych kontach?
Denerwuje mnie już to bezsensowne narzekactwo - jeżeli ma Pan jakis konretne zarzuty do nas Senatorów to prosze je wyrazic w jakiś ludzki sposób. Od razu mówie, że z zarzutem "nic nie robienia" sie nie zgodze - Senat pracuje (znacznie lepiej niz IP) jednak znacznie mniej niż bym oczekiwał...

Pozdrawiam
Yelonek wicehrabia Rogacz Received on Sat 08 Jul 2006 - 15:52:05 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET