> Senat w porównaniu do Izby Poselskiej debatuje nad różnymi sprawami -
> mam tu na myśli sytuację międzynarodową, wewnętrzną, prace Rządu itd
> itp. Część z tych dyskusji ma charakter tajny - ze względu na temat
> debaty. Niedopuszczalne jest to, aby opinia publiczna dostawała dokładne
> zapiski przeprowadzonej tajnej debaty.
Zawsze mozna tak powiedzec ze wiekszosc pracy to praca tajna, niwidoczna itd ..
> Państwo obrażają innych ludzi nie mają żadnych argumentów.
a jakie argumenty trzeba by miec? zapis wideo z obrad Senatu?
> Co do niedopisania p. Albona do LD Senatu, to jeśli dobrze pamiętam, w
> czasie kiedy p. Albon byl Premierem istniał inny regulamin- obecny daje
> Premierowi dostęp do LD Senatu, czy ten poprzedni również dawał takie
> uprawnienia? - nie wiem, ale jeśli tak to trzeba było wnieść sprawę do
> sądu. Śmieszne jest to, że wielu urzędników nie zna swoich uprawnień
> (nie mówię tu bezpośrednio o p. Albonie, lecz uogólniam). Proszę
> pamiętać, że to nie usprawiedliwia. Oskarżenia łatwo rzucić, a naprawić
> błąd jest znacznie trudniej.
Ja znalem swoje prawa i mimo to zostalem olany przez swiatly, wszystkowiedzacy i wogole Senat, przy pewnym udziale niestety Krola. Bo to drodzy Dreamlandczycy senat rzadzi tym krajem ale w bardzo wygodny sposob - mianowice mowi wszem i wobec ze to IP ma wiecej wladzy ustawodawczej ze to rzad ma wiecej wladzy wykonawczej ale to oni wszystkie sznureczki pociagaja i taka jest prawda. I niech juz tak bedzie rzadza srednio ale jaos rzadza ale na milosc boska nie robcie wody z mozgow obywatela ta cala demokracja bo jest ona tylko na papierze i latwo te wszsytkie przepisy zmienic a jeszcze latwiej przez wladze olac.
Pozdrawiam Albon Received on Fri 07 Jul 2006 - 16:19:45 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET