Dobrą tradycją było swego czasu, jak pokazują archiwa, aby jednym z pierwszych szczebli w dreamlandzkiej karierze był krótszy lub dłuższy pobyt w redakcji wirtualnego pisma. Drogę taką przebyli niemal wszyscy obecni i byli wysocy rangą dygnitarze: od Albona, przez obecnego Króla, po Kazimierza Wichurę.
Nie tylko ze względu na wyżej wzmiankowaną prawidłowość, gorąco zachęcam zwłaszcza wszystkich młodszych stażem obywateli, którym nie jest obce słowo pisane, do nawiązania współpracy z "Głosem Weblandu", najstarszym aktywnym dreamlandzkim tytułem prasowym.
Emocje, satysfakcja i możliwość sensownej pracy nad warsztatem publicysty/felietonisty/reportera, sposobność doskonalenia umiejętności władania piórem - tego nie da Wam ani szarpanina na liście dyskusyjnej, ani stanowisko w administracji publicznej. Spodziewamy się wkrótce zastrzyku finansowego od władz prowincji, już teraz mogę zapewnić, że za teksty będziemy płacić naprawdę godziwie.
Pisząc o Dreamlandzie, kształtujecie jego oblicze. Nie bądźcie niemymi duszyczkami, przemówcie własnym głosem!
Zgłoszenia proszę kierować na adres: bebert_usunto_at_op.pl
-- Pozdrawiam, Medgar wicehrabia de Rama redaktor naczelny "Głosu Weblandu" http://dreamland.l.pl/glos/Received on Fri 07 Jul 2006 - 12:15:59 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET