> >Mylisz pojęcia, ja nie mam władzy - mam tylko możliwości dane mi przez
> >prawo, które bądź co bądź kuleje.
>
> Zgodnie z tą Twoją definicją nikt nie ma władzy
>Troche godnosci, Panie Prezydencie. Pisze Pan do Ksiecia Morlandu.
No co tez Pan nie powie, Panie Swietlik... NAPRAWDE? Z Ksieciem? Ojejku... A powaznie - o co Panu tym razem chodzi?
>
> >--
> >Pozdrowienia,
> > Kazio hrabia Wichura
> > Zwykły szary obywatel
> Pozdrawiam,
> Marcus baron Estreicher
> Niezwykły Sinokoperkowy Obywatel
>Nie wiem, czy Pan lubi koper (jak nie otreby, to chociaz koper), ale
>pewien jestem, ze Panscy interlokutorzy tez sa sini, gdy tylko biora
>Pana argumenty na powaznie pod uwage ::).
Wlasciwie móglbym napisac: troche godnosci, Panie Swietlik, pisze Pan do Prezydetna Republiki Weblandu (choc wielokrotnie udowadnial Pan, jak bardzo naiwna w stosunku do Pana bylaby taka prosba)...
>KN
M. Estreicher Received on Sat 01 Jul 2006 - 08:34:05 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET