A w kwestii Senatu. Senat nie jest w KD instytucją demokratyczną - nie jest powoływany przez naród, tylko de facto przez Króla. Jego skład tworzą najwyżsi urzędnicy KD, powoływani z woli Króla i jemu przede wszystkim podlegli, a sam Senat jest organem, który nie tylko zajmuje się procesem ustawodawczym, ale i decyduje o sprawach mających strategiczne znaczenie dla Królestwa, m.in. dla jego obronności. Prosty przykład: ostatnio Senatorowie rozpatrywali pewne raporty Służb Specjalnych - oczywiste, że nie robi się takich rzeczy publicznie... Stąd dostęp do jego listy jest i powinien być ograniczony. Wreszcie: państwo wirtualne rządzi się innymi niż realne prawami - jego byt jest zbyt ulotny, by mógł być oddany całkowicie w ręce osób przypadkowych. Ale nawet w realnym świecie nie macie Państwo dostępu do obrad każdej instytucji Państwowej.
Pozdrawiam
Marcus Estreicher
Witam,
W Twoim liście datowanym 30 czerwca 2006 (15:12:45) można przeczytać:
A> Powiem A> szczerze ze od tamtego czasu przestalem wierzyc w te wszystkie IMO A> niepotrzebne ustawy itd to wszystko tylko literki tworzone przez kogoskomu
Trafne spostrzeżenie !
A> Pozdrawiam Albon
-- Pozdrowienia, Kazio hrabia WichuraReceived on Fri 30 Jun 2006 - 21:08:00 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET