A ja się nie zgodzę. Tzn w niektórych sprawach owszem, ale ja tego nawet nie czytam , tylko jak mi się temat znudzi to nawet nie otwieram listów, tylko je wyrzucam. Na razie nie umarłam od tego wysiłku, bo tylko kilkam parę razy i już nie ma... przepadło. Magia internetu :)
> Jeżeli macie państwo jakieś zatargi prosze je
> załatwiac na osobności a nie zaśmiecać liste dyskusyjna która powinna
> nam słuzyc do poważnych rozmów!
Ależ to są poważne rozmowy dla uczestników tej dyskusji. A niektóre nawet do czegoś doprowadzają. Najcześciej mnie do śmiechu.
> Czytając wasze wszystkie kłótnie
> zauwazam że sa one pisane pod publike poprostu niektórym osobom sie
> nudzi i musza napisac cos zeby było smieszniej i przy okazji kogoś
> obrazic!
A czyż nie tak wygląda chociażby Polska scena polityczna? Kwestia przyzwyczajenia :) Tak było jest i będzie.
> NIe mam nikogu tutaj na mysli poprostu pisze ogólnie do
> wszystkich. Jak sadze wiekszośc mieszkańców KD nie jest juz dziećmi więc
> chyba nie trzeba tłumaczyc jak sie powinno zachowywać w towarzystwie nie
> prawda??
No cóż... to zależy w jakim towarzystwie. Zauważyłam, że dyskutują tylko najaktywniejsi mieszkańcy. Dlaczego inni nie? Bo im się nie chce. Jak ktoś chce poważnych rozmów, to nic trudnego. Wystarczy wysłać wiadomość na listę dyskusyjną. Tak wiele wysiłku sie w to nie wklada :)
> Jeżeli któś ma naprawde jakis problem do kogoś to jeszcze raz prosze to
> pisac na osobności wyjaśnic a nie publicznie kogoś obrażać.
> Zgadzam się równiez z tym że sady powinny zając sie takimi osobami które
> tylko potrafią obrażac innych.
> Dajmy sie poznac innym jako osoby kompetentne którym nie tylko w głowie
> jest kłótnia!
> Czesto sie czyta ze nas jest coraz mniej więc jest jedna z przyczyn
> odchodzenia od nas własnie te spory które mogą zniechcecać niektóre
> osoby aby uczestniczyć w V-życiu!
>
> Jeszcze raz podkreślam żeby nie było później kolejnego pretekstu do
> najeżdzania na kogoś (mówie teraz o sobie po tym poscie) że mówie
> ogólnie do wszystkich i nie mam najmniejszego zamiaru obrazic tym postem
> kogokolwiek!
Ależ oczywiście :) Najłatwiej skrytykować coś, w czym nie bierze się udziału. Ja się nie kłócę :) Zauważam fak, jak Pan. Ale czy nie pomyślał Pan, że wartałoby wziąć na siebie nieco odpowiedzialności i czasem się poudzielać? Szczerze powiedziawszy widzę Pańskie nazwisko po raz pierwszy.
Co do wiadomości Pana Serdelek. Pragnę zauważyć, że najwięcej bulwersujących dyskusji rozpoczyna właśnie Pan Luke Woody, a nawet jeśli nie to zawsze potrafi uczynić coś takiego, że jest już niemiło. Może to tylko moje wrażenie, bo się uprzedziłam na rozdaniu nagród literackich. A jeśli ktoś reaguje hmmmm... "nie za fajnie" używając wulgaryzmów, to tylko dlatego, że ma już dość.
Normalnie nie zabieram głosu w takich dyskusjach. Ale jak widzę Panowie również nie zawsze czytają wiadomości na skrzynce, bo poglądy są nieco... rozmijające się z prawdą?
Co prawda takie zachowanie może odstraszyć nowych mieszkańców. Przyznam się, że mnie odstraszyło trzy razy już, ale wróciłam, bo Dreamland ma w sobie coś takiego, że tu trzeba wrócić. Jednak trzeba mieć w sobie sporo cierpliowści, żeby zauwayć zalety.
Oczywiście uważam, że można to zmienić. Między większością mieszkańców (mówię o tych aktywnych) istnieją przyjaźnie, czego doświadczam osobiście :) Ale to trzeba mieć odwagę i wyjść do ludzi, a nie chować się gdzieć i czekać, aż sami przyjdą. A wtedy wspólnymi siłami naprawdę można coś zdziałać.
Chyba że ktoś woli tylko krytykować, ale ja nie mówię o konkretnych przypadkach, oczywiście :) Tak, jak Pan :)
> ---
> Z poważaniem
> Martin de Joustin
Z poważaniem
Fabiola de Willibald
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET