> A czy ja siê obra¿am? Czy ja zabraniam krytykowaæ?
>
> W³a¶nie tak to wygl±da: "krytykujesz mnie wiêc jeste¶ z³y, ma³odobry, a
> tak w ogóle to co ty tu robisz, przecie¿ nic nie zrobi³e¶, nie to co ja,
> namiestnik".
Ale¿ nie o to chodzi. Znam Pana Estreichera od ok. po³owy stycznia 2006 roku i wiem, ¿e jest daleki od takich my¶li, czy praktyk , choæ Pan mo¿e to tak odbieraæ.
Do³±czy³em do Królestwa z nadziej± na ciekawie spêdzony czas, nie po to ¿eby
> czytaæ tony bluzg, które do niczego nie prowadz±.
Tak nie jest zawsze, to wylko czasem kto¶ wywo³a tak± burzê, i proszê mi wierzyæ, ¿e chyba w wiêkszo¶ci przyczyn± s± obcokrajowcy.
--- Z powa¿aniem, Józef Kalicki [Non-text portions of this message have been removed]Received on Wed 28 Jun 2006 - 06:16:54 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET