Nie twierdzę że nic nie robią, twierdzę że mogliby zrobić więcej, gdyby nie użerali się tylko działali.
> A czy ja się obrażam? Czy ja zabraniam krytykować?
Właśnie tak to wygląda: "krytykujesz mnie więc jesteś zły, małodobry, a tak w ogóle to co ty tu robisz, przecież nic nie zrobiłeś, nie to co ja, namiestnik".
Dołączyłem do Królestwa z nadzieją na ciekawie spędzony czas, nie po to żeby czytać tony bluzg, które do niczego nie prowadzą. I sporo osób już o tym tutaj mówiło, a pan dalej swoje. Może warto byłoby się zastanowić, może postronni ludzie (nieopowiadający się za żadną ze stron) mają trochę racji i jednak należałoby powściągnąć nieco język. To dotyczy osób po obydwu stronach. I to jest myśl przewodnia mojej 'twórczości' na liście w ostatnich dniach. Niech pan nie próbuje zamienić wątku "kultura i szacunek na liście" na temat "deNerve nic nie zrobił dla Dreamlandu".
> Pozdrawiam,
> M.Estreicher
Pozdrawiam
Adam D. Nerve
--Received on Wed 28 Jun 2006 - 05:35:55 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET