Ja jestem tak szarym obywatelem, że pewnie nikt sobie tego
niewyobraża. Jednak - jak już raz to podnosiłem - zaobserwowałem
jedno. zaobserbowałem kolesiostwo i to w tym pejoratywnym tego słowa
znaczeniu.
Uzasadnię moją tezę.
Gdy Luke Woodu mówi o "jełopach" z miejsca jest moderowany,
natomiast gdy Marcus Estreichr mówiwyraża się w stosunku do Luke
Woody per głupku i cvoś o szym pansach, a nawet przyrówqnuje go do
swojego psa - to jemu żadna się krzywda nie dieje. Zadałem sobie
trud i za[oznałem się z treścią Dekretu Królewskiego , na który
moderator p[owołuje się moderując Luke Woody. Tak zapoznałem się i
uznaję, że moderator się nie zapoznał z tym dekretem. Prawo sobie
stosuje według widzi mi się.
Co do meritum tematu - ni ebędę się wypowiadał,
Wypowiedź moja jest tylko i wyłącznie względem stosowania prawa
stanowionego w Dreamlndzie. Po prosty wydaje mi się, że jedni
korzystają z prawa inni zaś według tego samego prtawa są sekowani.
Renie van Thekiel
Received on Tue 27 Jun 2006 - 11:54:06 CEST