b: mnie ta zabawa sie podoba i to bardzo, mozna by powiedziec szampansko, ale tego trunku nie lubie:) Jako ze do Pana Kalickiego nie czuje urazy to Panu wytlumacze skad caly pomysl:) Otorz Premier Wakowski juz od kilku(nastu?) postow sypie trocinami ktore nic nie daja, obraza mnie i wydaje mu sie ze bedzie osoba ktora broni prawa w Dreamlandzie, a co sie okazuje tylko on je lamie. Dlaczego nie poszedlem do sadu? Chcialem darowac zmarnowanych godzin Edziowi Kriegowi, a widzac ze nikt tego nie komentuje latwo stwierdzic przez to ciche przytakniecie:)
> Jeśli strona druga ma w odpowiedzi tylko to. Cóż, to o czymś świadczy.
> Chciałbym zatem wyrazić moje poparcie dla Pana Wakowskiego w tej sprawie i
> jeśli to miałoby oznaczać zamieszkanie w tym przytułku, niechaj i tak
> będzię. Życze miłej zabawy z zaśmiewania się z mojej osoby.
b: co do zamieskania, sam tam mieszkam; czasami:) Jezeli Minister chce to prosze wyslac maila z malutkim CV:)
>
> ---
> Z poważaniem,
> Józef Kalicki
-- Pozdrawiam, BogusjReceived on Sun 25 Jun 2006 - 06:37:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET