Nie wiem kompletnie, co Luke Woody napisał powyżej. Niech Pan spróbuje pisząc e-maile nie opierać się na spacji, by nigdy u Pana nie wiadomo, gdzie się kończy słowo, a gdzie zaczyna. Nie skomentuję już ortografii, ale jej brak naprawdę utrudnia czytanie ze zrozumieniem. Jedyne, czego zdołałem się domyślić na temat treści powyższego listu to to, że pan Woody usiłuje krytykować pracę literacką.
Apeluję do obecnych na tym forum: nie zniżajcie się do tego, by odpowiadać Woody'emu w tym wątku. Jest oczywiste, że ten człowiek nie szuka rzeczowej dyskusji na temat sztuki, tylko zaczepki. Tyle mówi się o tym, że Woody jest irytujący, że wprowadza chaos na liście i doprowadza do niesmacznych kłótni. Najlepszym sposobem na zapobieganie temu jest ostracyzm. Wystarczy przyjrzeć się jak napisano powyższy mail, by domyślić się jak mało wysiłku włożył w niego autor. Chyba wszyscy chcielibyśmy, by do skutecznego wywołania jadki w Dreamlandzie trzeba się było chociaż trochę przyłożyć, prawda? :-)
Pozdrawiam,
(-) Paweł, R.
Received on Sat 24 Jun 2006 - 13:39:33 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET