No dobrze, rozumiem. Przeprasza za te insynuacje.
>> Odpowiadając Panu na pytanie powiem : "to zależy" .
>>
>
> Przyznaje ze odpowiedz zupelnie mnie rozczarowala ale zaraz potem docenilem jej uczciwosc. Mysle ze sam na Pana miejscu powinienem odpowiedziec tak samo.
>
Dziękuję :-)
>> nie będę mógł nigdy zagwarantować, że ktoś
>> z PSiPu będzie aktywnym posłem. Będę się starał aby ta osoba taka była,
>> ale nie wiem czy ona taka będzie. Wydaje mi się, że ludzie są tacy jacy
>> są, czasem zawodzą, ale to rzecz normalna.
>>
>
> KIeruje te slowa do Pana ale mam nadzieje ze wezma je sobie do serca wszystkie partie.
> Uwazam, ze jako kandydatow do IP powinno wystawiac sie osoby ktore daja gwarancje solidnej pracy. Dlatego nie ma sensu posylac 3-4 kandydatow jezeli beda oni tylko maszynka do glosowania (choc moze z punktu widzenia partii ma to sens - jest to jednak z oczywistych wzgledow szkodliwe dla Krolestwa). Moze lepiej wystawic tylko jednego?
>
> Co do zaangazowania i czasu to moze warto rozwazyc wymuszenie na poslach rezygnacji na czas kadencji z innych funkcji - zobaczy Pan wtedy ilu ma Pan ludzi ktorzy naprawde chca byc poslami (obstawiam ze nikogo)
>
Również się tego obawiam, chyba że to właśnie praca posła jest tą pracą, która pozwala się zrealizować danej osobie - wtedy mogłoby to podziałać, ale nie wydaje mi się, że mamy i będziemy mieli w KD wystarczającą liczbę takich osób, aby Izba Poselska działała sprawnie.
> Reasumujac przydlugawa wypowiedz - nie wystarczy mi stwierdzenie "nie wiadomo jacy beda - zobaczy sie". Podobalo mi sie raczej ze napisal Pan "bede sie staral by bylo dobrze" - na czym jednak owe starania maja polegac? Przewiduje Pan jakies kary dla nieaktywnych poslow, czy w ogole rozmawiacie o ich pracy czy tylko o wejsciu do IP?
>
Mości wicehrabio, przewodniczę PSiPowi od kilku miesięcy, chcę aby partia działała sprawnie. Ze wszystkimi kolegami z partii staramy się utrzymywać przyjacielskie kontaktu, wszystkim nam zależy na KD - te same idee, dlatego uważam że wszyscy ewentualni posłowie PSiPu będą chcieli być aktywni.
Co do kar, to przyznaję, że mam swoje metody na wymuszenie czegoś od innych członków partii .. hihi :-] Wicehrabia d'Archien określił te metody : "podstępnym, chytrym, obrzydliwym szantażem.", a sir Boruta : "Ostro Panie Przewodniczący, taki szantaż.."... Proszę mi wierzyć nie było to nic strasznego, ale gustownie wymyślonego :-) - zagroziłem odejściem (swoim) :-]
> Z powazaniem
> Yelonek wicehrabia Rogacz
Pozdrawiam
Łukasz baron Wakowski
Received on Fri 23 Jun 2006 - 14:20:02 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET