Re: [dreamland] Rozporządzenie Premiera w sprawie wyznaczenia ministerstwą

From: <yrogacz_usunto_at_op.pl>
Date: Tue, 20 Jun 2006 11:55:44 +0200


>Najbardziej chyba miesza tu fakt
>braku planów finansowych jednostek budżetowych, przez co MF musi
>improwizować tworząc budżet.

Powiem jak bylo.
Budzet ustalalo sie zasadniczo na podstawie budzetu z okresu poprzedniego z uwzglednieniem korekt dotyczacych planow Ministerstw. Wezmy np Ministerstwo promocji - zakladalem ze bedzie mialo wiceministra wiec dopytywalem tylko jakie wydatki przewiduje sie dodatkowe i proponowalem np 300 D rezerwy. Jezeli Minister informowal mnie ze planuje robienie strony za 200 D i urzadzenie konkursu z nagrodami nastepne 200 D to zwiekszalem rezerwe powiedzmy do 500 D zeby byly srodki zagwarantowane na te planowane dzialania. MSZ np pytalem ilu mamy ambasadorow i ilu planujemy w najblizszym czasie zatrudnic - i na tej podstawie ustalalem wysokosc budzetu. Podobnie z Prokuratura - pytalem PG ilu mamy prokuratorow krajowych.

Prosze nie tworzyc atmosfery ze budzet jest wyssany z palca.

Specyfika jest taka, ze ciezar opracowania planow finansowych (na zasadzie dopytywania sie) ciazy na MF. Zwazywszy jednak ze praktycznie cala praca MF to zabawa z budzetem uwazam ze to dobre rozwiazanie - oszczedza pray innym Ministerstwom.

Problem jest jedynie wtedy kiedy trzeba czekac tydzien albo dwa na informacje zwrotna - bo i tacy niepowazni Minstrowie sie trafiaja. Gdybym jednak zarzadl na dany dzien planow finansowych to i tak polowa by sie pospozniala przynajmniej o tydzien a potem jeszcze trzeba by zapewne dokonac korekt tych planow (glownie ciec i dopytan w stylu a dlaczego az tyle) co znow wiaze sie z czekaniem. Okres ustawodawczy to minimum 2-3 tygodnie. Oznacza to ze musialbym poprosic Ministrow zeby do dnia 15 lutego przygotowali plan wydatkow na okres IV-VI (zeby miec choc cien szansy na uchwalenie budzetu w terminie). Poniewaz sytuacja kadrowa zmienia sie u nas dosc szybko to na poczatku kwietnia mozna by polowe tych planow wyrzucic na smietnik.

Mam nadzieje ze takie postawienie sprawy jasno pokazuje dlaczgo w KD jest inaczej niz w Dreamlandzie i dlaczego nie mozna przykladac tej samej miarki. Mimo wszystko jest kilka punktow w ktorych moznaby proces usprawnic ale nie na poziomie MF a raczej juz na poziomie poszczegolnych Miisterstw i innych podmiotow.

Z powazaniem
Yelonek wicehrabia Rogacz Received on Tue 20 Jun 2006 - 02:56:20 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET