Podkreślam raz jeszcze. Nie jest tak, ze MF przyznaje pieniądze, a następnie dana jednostka budżetowa zastanawia się na co je wydać. Przychodząc do MF muszą wiedzieć jakie mają plany finansowe [w przypadku tego budżetu w perpektywie pół rocznej]. Co więcej od dobrego pół roku ogranicza się także tzw. rezerwy jednostek budżetowych, w tym roku MF będzie starac się zrobić jedną - rezerwę federalną, ale jej wysokość znów będzie opierać się na planach finansowych. Tego jest sporo, często zapisane na jakiś papierzyskach, które leżą w biurku MF, ale zapewniam, ze mogę to ogarnąć . ;)
Zdaje się, że przydałaby się porządna ustawa regulująca sposób tworzenia
> budżeu...
Ustawa? Hmm... nie podoba mi się to. ;)
Najbardziej chyba miesza tu fakt
> braku planów finansowych jednostek budżetowych, przez co MF musi
> improwizować tworząc budżet.
Ponownie, to nie jest improwizowanie. Powinienem się chyba obrazić na Pana barona. Taki brak zaufania. A ws. jednostek prosze patrzeć wyżej.
Warto jednak mieć świadomość, że
> możnaby urządzić to rzeczywiście jakoś jaśniej i rozumniej.
Tzn. np. publikować?
--- Z poważaniem, Józef Kalicki Minister Finansów i Gospodarki KD [Non-text portions of this message have been removed]Received on Tue 20 Jun 2006 - 02:51:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET