Owszem, z pewnych rzeczy nie da się zrezygnować, tylko przy braku dochodow
> jest to tworzenie "dziury budżetowej".
No tak.
A tak pozatym to po to się robi plan przychodów i wydatków, aby takich
> sytuacji raczej uniknąć.
Tak.
Tyle tylko, że trzeba przewidywać realnie, nie zaś tworzyć radosną
> twórczość. Po prostu lepiej jest mieć nadwyżkę budżetową niż deficyt.
Zgadzam się.
Nie tak. Wydatki muszą być planowane z glową, a i one same muszą mieć
> uzasadnienie. Inaczej będzie to dzialanie dla samego działania.
Zgadzam się i wierze, że wydatki planowane są z głową.
Ma takie prawo, ale nie powinno się tego prawa naduzywać.
Wiem tylko, że co najmniej od stycznia 2005 roku tylko raz minister finansów wydał rozporządzenie o przeniesieniu środków budżetowych pomiędzy jednostkami organizacyjnymi. Więc nadużyć ja w tym nie dostrzegam.
Tyle tylko, że zaciemnia to obraz finansowania pszczególnych działów. Osoby
> z instytucji nie powinny wchodzić w sklad ministerst. Ministerstwo może
> przekazać dotację na funkcjonowanie jakieś instytucji
> i tyle. Tak jest jasno i przejrzyście. Tak jak jest teraz - jest nie do
> końca prawidłowo - dziś można to zmienić.
Hmm... hmm... to chyba tylko kwestia zapisu. Bo co nalezy podkreslić. Osoby te nie wchodzą w skład ministerstwa. Ministerstwo jedynie finansuje ich wynagrodzenie, że tak to ujme.
--- Z poważaniem, Józef Kalicki Minister Finansów i Gospodarki KD [Non-text portions of this message have been removed]Received on Tue 20 Jun 2006 - 02:41:48 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET