Uwazam, ze sa i to jak najbardziej. Jezeli ten Rzad faktycznie chce
> informowac obywateli i pozostawac z nimi w tym, co okreslamy mianem
> "kontaktu", to sposobem nie wydaje mi sie powiedziec "Przeciez to jest
> ogolnodostepne", bo obywatel ma prawo zglosic sie do Ministerstwa i
> zadac takie pytanie. V-panstwa to mala spolecznosc, nie kazdy musi
> umiec czytac akty prawne, nie kazdy musi to lubic, a informacja nalezy
> sie kazdemu. Przynajmniej ja tak do tego podchodze.
Ależ Panie Nagisa. Źle Pan zinterpretował moje słowa. Chodziło mi o moją gotowość dalszego wyjaśniania sprawy, jesli ktoś ma jeszcze wątpliwości. Z mej strony nie była to żadna złośliwość. Jesli chodzi o dokumenty, to tylko nadmieniłem, że można wszystko to co ja, lub inna osoba z rządu, sprawdzić. I nic więcej. Jeśli ktoś chce pytać, niechaj pyta.
Powiem nawet wiecej: powinien sie Pan cieszyc Panie Kalicki, ze kogos
> to w ogole interesuje ::).
Tu bym zażartował, że to może przeszkadzać w machlojkach. ;) Ale tego nie zrobie, aby słowa nie były na opak odebrane. :))
I prosze mi nie mowic, ze to akurat Luke
> Woody ::))).
Tu nie wiem o co Panu chodzi. Wszak był on, chyba, pierwszą osobą, która zadała pytanie. Zresztą kogo może interesować praca w MFiG? ;)
--- Z poważaniem, Józef Kalicki Minister Finansow i Gospodarki KD [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 19 Jun 2006 - 16:18:57 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET