Na wstepie pragne zaznaczyc, ze zdumiala mnie i bardzo ucieszyla chec dialogu ,bo spodziewalem sie raczej reakcji a'la Estreicher (tudziez ME) ::]. A tak ,czlowiek z wieksza checia rozmawia i dyskutuje ::).
> Jestem omylny jak każdy. Posune się nawet dalej i stwierdze ze byc
moze jestem bardziej omylny niz przecietny dreamlandczyk - tak po
prostu jestem skonstruowany. Pamietajac o tej swojej przywarze staram
sie o ile to mozliwe nie trwac uparcie we wlasnych bledach o ile ktos
mi je wytknie.
Uhm. Cieszy mnie samoswiadomosc. Wszyscy mamy wady, a czasem nawet wydaje mi sie ,ze im wiecej mamy zalet ,tym wiecej (paradoksalnie) mamy tez wad. To jak ciagnac za sznureczki, ktore lacza ze soba rozmaite cechy i jak juz sie odkrywa zalete ,to gdzies stoi ta wada. Pozbycie sie wady moze oznaczac wyzbycie sie zalety.
> W zwiazku z powyzszym bede wdzieczny za wyjasnenie (moze byc priv
lub GG)
Z checia na GG, choc rzadko Pan jest (a moze sie Pan skrywa, zaraz "zapukam"), to mysle ,ze faktycznie lepiej i spokojniej bedzie przeniesc to na grunt prywatny ,choc byc moze sprawie Panu ME przykrosc ::].
> Bede wdzieczny gdy mi je wskazesz KN.
Jeszcze troche i stane sie jeno inicjalem ;;). Musze sie zaczac inaczej podpisywac.
>
> Z powazaniem
> Yelonek wicehrabia Rogacz
KN ::] Received on Mon 19 Jun 2006 - 15:09:39 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET