Przepraszam, że wtrącę się do dysputy. Pokornie przepraszam, ale czkawka mnie męczy od co najmniej kilku dni. Twierdzi Pan, że jestem kłamcą. Pańskie Prawo i pański wybór. Proszę to tylko udowodnić, w kŧórym konkretnie momencie skłamałem. To, że nie odpowiedziałem na pański post ma być dowodem? Owszem odpowiedziałem wielce wzburzony reakcją, odpowiedziałem tak jak wtedy dość emocjonalnie myślałem. Dziś mogę odpowiedzieć zupełnie inaczej. Nie dowiodę spisku władzy, nie w tym rzecz, jednakowoż Pan sam udowadnia moje tezy w swoich wystąpieniach. Rzecz jest w tym , że mam rację, niewygodną dla niektórych, ale jednak rację. I Ci niektórzy wolą zbluzgać mnie, wyzwać od głupków , kretynów etc. niż podjąć rozmowę. To jest właśnie zmienianie tematu. Taki prosty zabieg socjotechniczny - odwrócenie uwagi od temtu romowy , poważnego tematu - na rzecz obrzucania się wzajemnie inwektywami. Na głosy w strylu "radzę ustawić sobie filtr i posty tego pana kierować wprost do śmietnika" - jak to mamy odbierać? Jako podjęcie rzeczowej rozmowy, czy też jako uprzedzenia ? Jak należy odbierać faworyzowanie przez moderatorów, osoby niejako zaufania publicznego, jednej strony ? Jak należy odbierać ogłoszoną przez jednego z moderatorów, uwikłane4go w osobisty kontakt, o rozpisaniu beprawnej sondy na teamt usunięcia mnie z LDKD . Przepraszam bardzo, ale to wydaje się być jednoznaczne - spisek grupy trzymającej władzę. Czy jestem w stanie to udowodnić? Może i nie, jednak fakty przemawiają same za siebie. To, że może Pan jako jedyny przejawai pewne oznaki rozsądku, jest światełkiem w tunelu, jednak proszę przypomnieć sonbie swoje słowa o alkoholu, te z przed roku, może troszkę więcej. To tyle w kwestii alkoholu i alkoholizmu. Pozwoliłem sobie niecnie wykorzystać słowa notabli - zrozumieć je może nieco opacznie, ale zrozumieć je tak po ludzku.
Na razie to wszystko, przepraszam jeżeli zapełniłem Pański talerz otrębami
Elkore Salutas
Luke Woody
Received on Mon 19 Jun 2006 - 12:09:07 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET