> Tylko przez chwile nie wpuszczali, Towarzyszu Nagisa. Poza tym teraz
> to tam juz Sarmacja - to ulatwia znacznie sprawe.
Co prawda, to prawda Towarzyszu Wiecznie Zywy. Chociaz... zastanawiam sie, jak Was Keller przyjmie (no chyba ,ze akurat zajmuje sie parada rownosci) i jak przez Teutonie przejedziecie ;;]]. Chociaz wy pewnie lecicie, bo urokow podrozowania pojazdem dwukonnym nie lubicie.
> Pozdrawiam,
> (-) Pawel M. Milewski vel Wiecznie Zywy
KN Received on Tue 13 Jun 2006 - 17:36:00 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET