Dokladnie jezeli sa na to dowody to kieruje sie sprawe do sadu a nie pisze sie przez 20 postow o tym ze jest zdrajca i kogos tam obrazil .Nic z tego nie wynika dyskusja sie przeciaga niepotrzebnie zreszta to jest takie typowe wodolejstwo .Panowie wyjasnijcie sobie pewne sprawy raz na zawsze a nie zachowujcie sie jak dzieci w piaskownicy .Jest tu tez duza niekonsekwencja bo jezeli ktos jest zdrajca to jezeli nie da sie go usunac z LDKD to powinno sie go ignorowac i po sprawie .Co do kolesiostwa to juz raz chyba cos napisalem na ten temat nie bede sie powtarzal Dariusz von Sumeryjczyk Received on Mon 12 Jun 2006 - 09:17:32 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET