Re: [3][dreamland] Filipy z konopii

From: Boguslaw Glegola <b.glegola_usunto_at_googlemail.com>
Date: Mon, 12 Jun 2006 00:35:42 +0100


YR: Osobiscie nic nie wiedizalem o zadnym systemie Eryka.

> Czy duma? Pewnie tak - skoro Eryk co kila tygodni pisze ze Deamland sie
> sypie, jest nieudolnie rzadzony itd to jakos nie mam checi dawac mu
> satysfakcji..

b: O systemie Eryka wiedzial Premier. Dreamland sie sypie...? kazdy musi sobie sam odpoweidziec ile w tym jest prawdy. Bo jak nie idziemy do przodu to gdzie idziemy, w bok? Co do rzadzenia, ostatnio Krol pisal i dziwnym zajsciu w IP (wszyscy wiecy oco chodzi), pozniej senatorowie wyslali jakies tam oswiadczenie: "Mnogość błędów - począwszy od literówek poprzez błędy logiczne, stylistyczne a wreszcie i merytoryczne świadczy o tym, że posłowie najprawdopodobniej nie pofatygowali się by choć przeczytać projekt.". Wiec jak tego nie nazwac nieudolnym rzadzeniem? Eryk pisze o tym bez ogrodek, wali mopcno i dosadnie. Z tego Polacy sa znani w Wielkiej Brytanii ze nie owija w bawelne jak kazdy brytol, zapytajcie Steda czy Bagera jakie to kretacze:) Nie umiejszam winy Eryka, co dziwnie czasami pisze, tak jak kazdy (ostatnie posty Bagera dorownuja kreynstwem do Erykowych postow:)))) i kazdy mi przyzna racje:)

apropo dumy - dlaczego Solardia nie chciala polaczyc sil z Uniwersytetem
> Krolewskim?

b:

1. Nie Solardia, a Uniwerek Slonca
2. Uniwerek byl zrobiony, nawet dwa razy co Kazio moze potwierdzic:)
3. Uniwerek Krolewski istnial tylko na papierze i uniwerek Slonca mial byc
poprostu zamieniony w krolewski, a nie poto ciezko pracowalismy aby oddac cos "od tak o sobie"
4. zaproponowalem fuzje, o ile pamietam nazwa byla cos w styly Krolewski Uniwerek Slonca, zostalo to odrzucone
5. nie lubie jak ktos pisze do mnie: (to nie cytat doslowny): albo uniwerek krolewski, albo nie bede wykladac.

To sa moje fakty, nikt tego nie podwazy bo jest to prawda.

> [ciach]
>

 > po prostu nikt nie lubi ciosow w plecy.

b: dokladnie NIKT.

>
> [ciach]

Sprawa secesji pokazala niektore osoby w zupelnie nowym swietle...

b: wszystkie osoby ktore braly w tym udzial, po obu stronach konfliktu.

[ciach]
>

> mam nadzieje ze sie jednak znajdzie jakis odwazny sprobuje.

b: ja rowniez mam taka nadzieje.

>
> Pozdrawiam
> Yelonek wicehrabia Rogacz
>
> P.S
> Co do bycia kolesiami - jestem za. Wiem ze wiele osob ma z Toba dobre
> kontakty, nie wiem jak jest z Woodym - nikt sie nie przyznal. Ja z
> Woodym/Erykiem juz nie dyskutuje bo nigdy nie raczyl konkretnie odpowiadac
> na moje uwagi.
> Mysle ze wszystko byloby ok (nawet narzekanie Woodego) gdyby znal granice
> i nie opowiadal takich bzdur:
> - wladze Dreamlandu nie licza sie z mlodymi obywatelami tylko wszystkich
> maja gdzies
> - władze Dreamlandu falszuja historie
> - władze Dreamlandu "kieruja dyskusje na inne tory kiedy temat zaczyna byc
> niewygodny"

b: dla jednych bzdury, dla innych nie. Kazdy kij ma dwa konce. pozwolcie wierzyc kazdemu w co chce. Ja mam jeszcze inne zdanie, moge je napisac jak ktos chce je znac. Kazdy z tych punktow mozna jakos potwierdzic i kazdemu mozna zaprzezyc... Wiele razy mowilem ze jestem dla ludzi taki, jacy ludzie sa dla mnie. Yelonek pisze do mnie spokojnie, wrecz od "kreseczek" i ja tez tak odpisuje.

 Pozdrawiam
Kanclerz Bogusj

[Non-text portions of this message have been removed] Received on Sun 11 Jun 2006 - 16:49:06 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET