> >>A teraz tak polserio, polzartem:) A dajcie cos Erykowi do roboty bo jak
> nic
> >>nie robi to najwidoczniej mu sie nudzi i zaczyna zrzedzic:) Jak czym sie
> >>zajmie to moze przestanie sypac (jak to mowicie?) "otrembami"?
>
> >Wszystko fajnie, tylko że pamiętam jak zaproponowano Erykowi objęcie
> >stanowiska burmistrza - oj nasłuchaliśmy się wtedy, że próbujemy
> przekupić
> >sprawiedliwych i odważnych stanowiskami, że próbujemy kupic milczenie
> >niezadowolonych oferując im stanowiska i przywileje. Tak się składa, że
> Eryk
> >mógł wrócić do KD jako Luke Woody gdyby tylko chciał, wybrał jednak drogę
>
> >narzekania, wytykania błędów prawdziwych i urojonych oraz wiecznych
> kłótni.
> >To nie my wybraliśmy taki los dla Eryka, sam go sobie wybrał dawno temu i
>
> >teraz ponosi tego konsekwencje.
>
b: Ari, ale ja nie mowie o jakims tam burmistrzu. Brzmi to jakbys kazal
Kwasniewskiemu teraz po prezydenturze pracowac w urzedzia miasta za 1200
brutto. Czekam na osobe ktora jako pierwsza powaznie poprosi Eryka o pomoc,
Panie Premierze? Minitrowie? Poslowie? Senatorowie? moze Krol Pavel sie
przelamie?
Również pozdrawiam
> Ari-Quekka wicehrabia Vertonen
>
Pozdrawiam
Kanclerz Bogusj
__._,_
>
[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Sun 11 Jun 2006 - 15:07:06 CEST