Re: Filipy z konopii

From: Ari-Quekka Vertonen <vertonen_usunto_at_autograf.pl>
Date: Sun, 11 Jun 2006 23:01:36 +0200


>A teraz tak polserio, polzartem:) A dajcie cos Erykowi do roboty bo jak nic
>nie robi to najwidoczniej mu sie nudzi i zaczyna zrzedzic:) Jak czym sie
>zajmie to moze przestanie sypac (jak to mowicie?) "otrembami"?

Wszystko fajnie, tylko że pamiętam jak zaproponowano Erykowi objęcie stanowiska burmistrza - oj nasłuchaliśmy się wtedy, że próbujemy przekupić sprawiedliwych i odważnych stanowiskami, że próbujemy kupic milczenie niezadowolonych oferując im stanowiska i przywileje. Tak się składa, że Eryk mógł wrócić do KD jako Luke Woody gdyby tylko chciał, wybrał jednak drogę narzekania, wytykania błędów prawdziwych i urojonych oraz wiecznych kłótni. To nie my wybraliśmy taki los dla Eryka, sam go sobie wybrał dawno temu i teraz ponosi tego konsekwencje.

Również pozdrawiam
Ari-Quekka wicehrabia Vertonen Received on Sun 11 Jun 2006 - 14:26:16 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET