Mam takie pytanie do wszystkich mieszkańców KD... Mianowicie od wczoraj Luke Woody twierdzi, że nie jest Lukiem Woodym, tylko Erykiem Forysiakiem. Albo twierdzi, że jest i jednym i drugim - możliwie że nie zrozumiałem... Otóż w KD nie ma osoby o danych Eryk Forysiak - sprawdziłem. Pytanie brzmi: jakim prawem osoba spoza Królestwa, nawet spoza v-świata uzyskała prawo do działania na liście KD - czy którykolwiek moderator zatwierdzał stosowny wniosek niejakiego Eryka Forysiaka?
Pytań można zadać więcej - czy osoba, która podważa podstawowe zasady funkcjonowania v-państwa (a więc kreację, fikcyjność i umowność), która działania na płaszczyźnie v-państwa odnosi bezpośrednio do uwarunkowań względem tego państwa zewnętrznych - powinna bawić się dalej z nami? Każdy w v-państwie kreuje jakąś postać, wybiera m.in. miejsce zamieszkania, rolę, a jeśli ma ochotę - nawet płeć. Posługiwanie sie realowymi danymi osobowymi nie jest niczym nowym, ale do tej pory dane te wypełniane były nową, właściwą dla v-rzeczywistości treścią: historią działań i wypowiedzi na terenie KD. Przecież absolutną podstawą działanie v-państwa jest szansa na kreowanie zupełnie nowego życia, w dużej mierze niezależnego od czynników zewnętrznych - owa wirtualność, oderwanie od rzeczywistości to hasło pojawiające się na każdym bannerze promocyjnym KD. Ewentualne odniesienia do rzeczywistości pojawiają się, ale zawsze mają charakter wtórny, są podawane przez pryzmat gry. Czy możemy, a przede wszystkim, czy chcemy, by przychodzili do KD ludzie żądający dla siebie uznania, szczególnego traktowania ze względu na to, kim są poza Królestwem Dreamlandu?
A może Woody oszalał? Może jego świadomość przejęli kosmici (albo co gorsza: baridajczycy)?
Pan Forysiak już od dawna udowadniał nam wszystkim, że ani nie potrafi, ani nie chce się z nami bawić. Ostatnio przeszedł sam siebie - atakują podstawę każdej gry sieciowej polegającej na odgrywaniu ról - fikcjonalność i umowność. Zabawa w KD nie jest obowiązkiem, co więcej - nie jest nawet wskazana, dla jednostek o słabej psychice nie potrafiących odróżnić gry od rzeczywistości. Postuluję zatem, dla naszego wspólnego dobra, po prostu usunięcie tego Pana z rozgrywki przez osobę odpowiedzialną za jej przebieg.
-- Prezydent Republiki Weblandu Senator Królestwa Dreamladu Radny Republiki Weblandu Dyrektor Biblioteki im. Św. Róży (-) Marcus EstreicherReceived on Sat 10 Jun 2006 - 10:19:28 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET