Re: [dreamland] Sprawa w SądzieKrólestwa

From: Estreicher <marw3_usunto_at_op.pl>
Date: Thu, 8 Jun 2006 11:09:42 +0200

    Bogusiu, spokojnie, dziecino... Oddychamy... Wdech, wydech... Lepiej?     No, to teraz powstrzymujemy drżenie rączek i spokojnie piszemy - co właściwie mamy do wujka Estreichera. Bo z tego bełkotliwego, nieco rozhisteryzowanego maila nie bardzo możemy cokolwiek wywnioskować. Ja wiem, że to może być frustrujące - z aktywnego, docenianego i uznanego Dreamlandczyka (kiedy przeglądam stare numery GW, nie mogę uwierzyć własnym oczom), stać się dyżurnym zdrajcą, błaznem, wygnańcem w jakimś zadupiastym księstewku, wiecznie w cieniu jego władcy... Wiem, że przyglądanie się z tej perspektywi działaniom ludzi, którzy tu zostali i w sumie nieźle się bawią - naprawdę może frustrować, ale na bogów... Jesteśmy przecież dorośli, nie? No, przynajmniej niektórzy z nas.

    Jeśli chce Pan zakomunikować mi, że uważa mnie za zero... A co mnie to obchodzi, Panie Bogusiu? Uważaj mnie Pan, za kogo się Panu podoba... Gdybym usłyszał coś takiego od człowieka, którego szanuję lub przynajmniej uważam za sensownego, pewnie bym się przejął. Ale co Pan ma dziś do powiedzenia? Dreamland - be. Estreicher - be. Co Pan sobą reprezentuje? Jak dla mnie to zerem dziś jest właśnie Pan, Panie Bogusiu - wielkim przegranym. Wylądował Pan na śmietniku historii, w dużej mierze dzięki kilku błędnym decyzjom - kiedy tylko może stara sie jednak zaglądać do nas wracać. Wracaj Pan, tylko trzymaj się ode mnie z daleka, bo przynosisz Pan ze sobą z tego śmietnika woń wielce dla mego nosa niemiłą...

    Lol?

Pozdrawiam,
M. Ecośtam

Panie Ecośtam,

A czy pan wie jakby pan mowil a nie pisal to nikt tego czytac nie musial? Jest pan zerem i od dzisiaj bedziemy mowic "wybila polnoc Ecostam Ecostam" <lol>

Pozdrawiam Received on Thu 08 Jun 2006 - 02:18:41 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET