LOL> przeczytałem wcześniej "o" zamiast "w" . Najmocniej przepraszam Waszą Królewska Mość. będę musiał się udać do okulisty w sprawie dodania diopli do moich okularów :-]
>> [...]
>>
>
> Ponieważ w tej chwili Namiestnik i Senator z ramienia Surmali są jedną
> osobą, Senator nie może się chyba zasłaniać tym, że był związany
> instrukcjami Namiestnka. A p.o. Namiestnika Surmali ma tyle wspólnego z
> Partią Szachów i Pionków, że jest jej szefem i głównym członkiem. Sądzę, że
> nic nie stoi na przeszkodzie, by głosował w Senacie zgodnie z linią ideową
> swojej partii. Pytanie, czy taka linia w ogóle istnieje, skoro członkowie
> tej samej partii głosują jednocześnie przeciw i za tym samym projektem.
>
Nie doszło do ustalenia wspólnej linii w głosowaniach w sprawie omawianego projektu. W Senacie reprezentuję stanowisko Surmali - władz - Namiestnika, czyli w obecnej chwili jako p.o. namiestnika realizuję swoje poglądy. Partia Szachów i Pionków nie jest moją zabawką - to stowarzyszenie zrzeszające grupę ludzi - łącznie 7 Dreamlandczyków. Nie mam zamiaru narzucać partii swoich prywatnych poglądów, najważniejsze decyzje zapadają w drodze głosowania. A co ważne, zdarza mi się z nimi nie zgadzać, ale wtedy wiernie je wypełniam, bo idea współpracy- demokratycznie podjętych decyzji - jest najważniejsze. Jak wspomniałem w Senacie nie ma Partii Szachów i Pionków [Senat formalnie nie ma powiązań z partiami politycznymi, jak to ma miejsce w przypadku Izby Poselskiej], tam jest Łukasz Wakowski, dlatego różnica pomiędzy głosami posłów z ramienia PSiPu a moimi może zachodzić.
> [..]
>> Z wyrazami szacunku
>> Łukasz baron Wakowski
>>
>
> P.
>
Pozdrawiam
Łukasz Wakowski Received on Sun 04 Jun 2006 - 13:19:06 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET