Re: [dreamland] Partie polityczne

From: Łukasz Wakowski <wakowski_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 04 Jun 2006 20:30:08 +0200


Król Dreamlandu napisał(a):
> [...]
>
> Interesuje mnie rzecz inna. Ustawa w Izbie Poselskiej przeszła bez
> zastrzeżeń. W debacie nikt nie podniósł żadnych uwag, za projektem
> zagłosowali wszyscy posłowie poza posłami DPM (którzy nie oddali głosów) i
> panią de Marcius, która jest na urlopie.
>
> Następnie ustawa trafiła do Senatu, gdzie... została jednogłośnie uchylona.
> Przeciw ustawie głosował m.in. senator Wakowski z PSiP mimo, że jego kolega
> partyjny, poseł de Fountain dopiero co głosował za ustawą.
>

Witam Waszą Królewska Mość,

niestety muszę stwierdzić, że Wasz Mość się mija z prawdą - tzn. coś się Królowi pomerdało :-)

    W Izbie Poselskiej projekt Ustawy Federalnej o zmianie ustawy federalnej o Izbie Poselskiej [brzmi dziwnie ale sens jest - serio, serio ;-)] jest nadal w trybie "Głosujemy" . To projekt Ustawy Federalnej o Partiach Politycznych został przez Izbie Poselską przyjęty, a następnie przez Senat odrzucony w całości - co ważne w glosowaniu wzięło udział 5 senatorów z 5 możliwych. Jednomyślnie projekt został odrzucony.

    Gwoli ścisłości, Łukasz baron Wakowski [ja] nie jest związany w Senacie instrukcjami partyjnymi. Reprezentuje ona w Senacie Surmalę i jej władze - czyli namiestnika [konkretniej to p.o. namiestnika - mnie :-) ] . P.o. Namiestnika Surmali uznał że projekt UF o Partiach Politycznych jest zły i dlatego kazał swojemu senatorowi zagłosować przeciwko temu projektowi - tak było :-) .p.o. Namiestnika Surmali nie ma władzy nad Partią Szachów i Pionków oraz jej przedstawicielami w Izbie Poselskiej, dlatego też nie mógł on rozkazać Panu Fountainowi oddania głosu "Przeciw". Kto jak kto, ale p.o. Namiestnika Surmali szanuje prawo :-)

    W związku z powyższym, wszystko powinno już być jasne. p. Wakowski - ja , nie konsultowałem się z p. Fountainem lub żadnym innym posłem w celu uzgodnienia wspólnego stanowiska odnośnie projektu UF o partiach politycznych.

> A najciekawsze dopiero nastąpiło teraz. Uchylona ustawa wróciła do Izby
> Poselskiej, która podjęła głosowanie nad odrzuceniem weta Senatu (czyli
> utrzymaniem ustawy). I w tym z kolei głosowaniu poseł SF, pan van Żukowski,
> który poprzednio opowiedział się za ustawą, teraz zagłosował za utrzymaniem
> weta Senatu. Czyli już nie tylko członkowie tej samej partii głosują przeciw
> sobie, ale nawet poszczególni posłowie zaraz po oddaniu głosu rewidują swoje
> poglądy.
>

Widocznie p. Żukowski zmienił swoją opinię na temat projektu UF o partiach polit. :-) - rzecz ani niezwykła ani dziwna ... każdemu się zdarza, jak mawia mój znajomy z reala "nikt nie jest doskonały" :-)

> No, i zastanawiam się, z czego to się bierze. Czy partie polityczne obecne w
> Parlamencie w ogóle funkcjonują, czy ustalają sobie wewnętrznie swoje
> stanowisko wobec ustawy?
>

Osobiście wydaje mi się, że istnieją, część ma się dobrze inne gorzej. Co do PSiPu to stwierdzam, że jest średnio. Partia się rozwija, są nowi członkowie, czasem mamy kilku chętnych do wstąpienia. W tygodniu doszło do zaktualizowania działu "Członkowie" - przybyły informacje o dwóch nowych członkach [panowie Archien i Piłsudczyk Arichen] oraz uzupełniono informacje na temat innego. Dzisiaj dokonałem zmian na stronie - głównie w kodzie strony, w dziale "Kontakt" jest to najbardziej widoczne, ale jak wspomniałem zmiany nie są bardzo widoczne :-)

    Od ok. tygodnia debatujemy nad nową wersją statutu oraz innymi ważnymi dla Królestwa sprawami......

hmmm nie jest super extra wypasiasto [fajne słówko, co?:-D prawie trudne :-] ] , ale nie też jest tragicznie. Jak się mają inne partie tego nie wiem ......

> Oczywiście nie mam podstaw, by rzucać tego typu nieostrożne oskarżenia, ale
> chaotyczny sposób w jaki parlamentarzyści zagłosowali może nasuwać
> podejrzenia, że część z głosujących nie zapoznała się z projektem. Ja sam
> byłem kiedyś posłem i przyznaję, że mnie też raz zdarzyła się taka sytuacja,
> że nie zdołałem przeczytać omawianej przez Izbę ustawy - po prostu byłem w
> tym czasie na wyjeździe. Ale do głowy nie przyszłoby mi, by głosować za lub
> przeciw projektowi, którego nie znam. Po prostu wstrzymałem się od głosu.
>
> Chodzi mi głównie o konsekwencje związane z głosem. Poseł powinien mieć
> świadomość, że jeśli zagłosuje za ustawą, a zaraz potem zmieni na jej temat
> zdanie, bardzo możliwe, że nie będzie miał już okazji odkręcić raz oddanego
> głosu. Dlatego warto chyba nie oddawać głosów pochopnie.
>

Tu się z WKM zgadzam .....

> W czasie, gdy ja byłem posłem, na wewnętrznej liście dyskusyjnej Stronnictwa
> Federalnego klub poselski zawsze uzgadniał stanowisko partii wobec każdej
> głosowanej w Izbie ustawy. Dziś chyba w ogóle nie ma w Izbie kół poselskich,
> albo ja nie zauważyłem ich działalności. Być może byłoby dobrym pomysłem, by
> partie aktywniej funkcjonowały także po za okresem kampanii wyborczej.
>

HMMmmm cóż, z własnego przypadku powiem, że nie dyskutujemy nad każdą ustawą ale zdarzają się drobne pogawędki na temat poszczególnych projektów. Może nie jest to właściwe podejście do sprawy, ale moim zdaniem lepsze to niż nic. Niestety w KD jest pełno osób, które się wykańczają ... masą prac w KD i oczywiście realem. Sam jestem tego przykładem, w KD biorę na swoje barki za dużo i niestety nic nie zapowiada zmian .......

> Zachęcam Państwa do dyskusji na ten temat.

Proszę bardzo :-)

> Ostatecznie mówimy o Parlamencie,
> a on powinien bardziej przyzwyczaić się do bycia centrum uwagi opinii
> publicznej :-)
>
> Z poważaniem,
> Paweł, R.
>

Z wyrazami szacunku
Łukasz baron Wakowski Received on Sun 04 Jun 2006 - 11:25:29 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET