Jestem przekonany, ze Pan Estreicher nie za dobrze by sie wywiazywal z obowiazkow posla. Glownie dlatego, ze ma inne obowiazki i czasu by mu braklo. Czesc z obecnych poslow rowniez z tego powodu zawalila sprawe ale to juz ich problem - jezeli ktos, niewazne z jakich pobudek bierze w KD na siebie wiecej obowiazkow niz jest w stanie udzwignac (a wiele osob tak robi) to nie jest to zadnym usprawiedliwieniem. Nalezy umiec ocenic swoje mozliwosci.
Popieram oczekiwania JKM i zgadzam sie z wiara Pana Estreichera w mozliwosci naszych poslow - chodzi wlasciwie tylko o to by "chcialo im sie chciec".
>Cieszmy sie ,ze w Dreamlandzie w ogole sa poslowie :].
Pan kaworu oczywiscie robi idiote z siebie i z nas.
Osobiscie jestem bardzo sceptycznie nastawiony do IP jako instytucji bo widze, ze notorycznie wiekszosc poslow nie wie po co tam idzie. Nie zamierzam sie cieszyc ze mamy ludzi na stanowiskach tylko dla samego "bycia" - jezeli Dreamland moze istniec bez ich pracy (a istnieje) to nie mam zupelni nic przeciwko likwidacji IP.
>
>> Z powazaniem,
>> (-) Marcus baron Estreicher
>
>KN
Z powazaniem
Yelonek wicehrabia Rogacz
P.S
Ktos mnie kiedys krytykowal za zbyt ostre slowa pod adresem nowowybranych poslow - kolejna kadencja i kolejny raz utwierdzam sie w moich przekonaniach...
Received on Sat 03 Jun 2006 - 14:09:55 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET