>> Zachęcam Państwa do dyskusji na ten temat. Ostatecznie mówimy o
>Parlamencie,
>> a on powinien bardziej przyzwyczaić się do bycia centrum uwagi opinii
>> publicznej :-)
>>
>> Z poważaniem,
>> Paweł, R.
> Mysle ,ze JKM oczekuje fajerwerkow ,a tu przeciez nie o to chodzi :].
Jesli za fajerwerki uznac czytanie projektów ustaw za którymi sie glosuje, faktyczna koordynacje dzialan partii, i generalnie uzywanie od czasu do czasu mózgu przy pracach legislacyjnych - to mysle, ze slusznie JKM tych fajerwerków wymaga. I wydaje mi sie, ze to oczekiwanie nie jest jakos wybitnie odmienne od oczekiwan reszty spoleczenstwa wzgledem IP...
Abstrahujac juz od owego fatalnego projektu ustawy o partiach politycznych - w ostatnich dniach w IP miala miejsce inna kuriozalna sytuacja. Otóz chcac rozpoczac glosowanie nad projektem ustawy o zmianie ustawy federalnej o Izbie Poselskiej, marszalek nie tylko oglosil glosowanie nad projektem ustawy o Izbie Poselskiej (a nie "o zmianie ustawy" - co mogloby sugerowac glosowanie nad zupelnie innym aktem prawnym, niz uprzednio poddawany debacie), ale jeszcze na dodatek faktycznie poddal pod glosowanie... odrzucony przez Senat projekt ustawy o partiach politycznych. To moznaby jeszcze od biedy zrozumiec - kazdy moze sie pomylic. Trudno jednak zrozumiec fakt, ze w glosowaniu tym wzielo udzial dwóch poslów i glosowalo za projektem - ewidentnie nawet nie rzucajac okiem na to, za czym faktycznie glosuja. Co jeszcze bardziej dziwi - jeden z poslów oddal glos za projektem nawet mimo interwencji Senatora Rogacza, wskazujacego wymienione wyzej nieprawidlowosci.
Panie i Panowie - od takich rzeczy, jakie wyprawiacie, to my mamy teatr Fisherra i Alchiena. Wyglupy sa niejako wpisane w statut Latajacego Cyrku Kukula Inkaskiego, natomiast od Izby Poselskiej spoleczenstwo oczekuje zgola czego innego...
Nie chcialbym uprawiac krytyki dla niej samej. Obecny sklad IP naprawde pozwala oczekiwac od Izby konstruktywnych dzialan, zas postawa poslów nie swiadczy o ich jakims uposledzeniu, a jedynie o nieco nadmiernym roztargnieniu i pewnym lekcewazeniu obowiazków zwiazanych z pelnieniem mandatu. Chcialbym, zeby poslowie wykorzystali swój potencjal, wykorzystali mozliwosci, jakie daje im zasiadanie w IP i zapisali sie w historii KD w jakis pozytywny sposób. Powtarzam: wedlug mojej oceny oczekiwania te wcale nie sa przesadne, ani niemozliwe do spelnienia - sa jak najbardziej uzasadnione potencjalnymi mozliwosciami aktualnego skladu Izby, który tworza naprawde wartosciowi i nieglupi skadinad ludzie. Chcialbym by Izba te mozliwosci wykorzystala, by Ci ludzie naprawde pokazali, ze nie zostali przez spoleczenstwo przecenieni...
> Z serdecznymi pozdrowieniami
> KN
Z powazaniem,
(-) Marcus baron Estreicher
Received on Sat 03 Jun 2006 - 12:01:41 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET