Oburz się Pan nie na sam zakaz sprzedaży alkoholu (czy słuszny czy też nie to inna sprawa), ale na jego brak i aby nie cierpieć z tego powodu zapobiegliwie gromadzi Pan zapasy, ponieważ niewyobraża Pan sobie chocby dnia bez alkoholu - to niestety jest alkoholizm i tu tkwi Pański problem.
Moze nie powinienem sie wtracac ale to co pan napisal jest zalosne jak moze pan pisac ze ktos jest alkoholikiem skoro nie ma pan na ten temat zadnej wiedzy .Ja lubie sobie codziennie wypic ze dwa piwka czy to znaczy ze jestem alkoholikiem .Idac za panskim mysleniem to 90 procent ludzi na swiecie sa alkoholikami Dariusz von Sumeryjczyk Received on Sun 28 May 2006 - 12:45:09 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET