Tiaaa... Sztuka ta wychodzi Panu całkiem nieĽle :)
Szkoda tylko, ze w Panskim wydaniu to "bycie soba" zachacza o pewna patologie...
Nie chcialby Pan jednak, tak dla odmiany, choc przez chwile pobyc moze i kims innym, ale przynajmniej - zdrowym na umysle?
>Luke Woody
Pozdrawiam,
Marcus baron Estreicher
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Sat 27 May 2006 - 13:17:12 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET