Re: [dreamland] co za [nie bluzgajmy :)]... nie Dreamland :)

From: Alexander <alexander86_usunto_at_o2.pl>
Date: Sat, 27 May 2006 16:39:25 +0200


Myślałem, że nie będę musiał tego tłumaczyć jak krowie na rozstaju dróg. To, że człowiek lubi alkohol to nic nie znaczy, nie ma podstaw do stawiania takich opinii, jakie Pan śmiało wysnuwa w stosunku do niektórych obywateli. To, że ktoś nie może sobie wyobrazić trzech dni bez alkoholu to nie jest dla mnie nic strasznego. Nie przypominam sobie, aby te osoby miały jakieś problemy z alkoholem, poza tym skoro już sam Pan zaczął bawić się w stwierdzenia ze świata medycyny to przypominam, iż alkohol jest związkiem, który rozszerza naczynia krwionośne i poprawia krążenie w organizmie. Więc też jest to jakiś aspekt zdrowotny.
Wracając do tematu, stawianie fałszywego świadectwa innym osobą jest niezgodne z dobrym wychowaniem:]

Luke Woody:
"Ponadto stara się być Pan ponad dyskusję, być człowiekiem z
odrobiną intelekty i nieco większej kulturze osobistej", jednak przez Pańską wypowiedź sączy się jad, jest ona jadem wypełniona. "

J Sądzę, że to winni ocenić osoby, które przyglądają się tej dyskusji J nie mi to oceniać, bowiem mógłbym być nie obiektywny względem swojej osoby.

Luke Woody:
"Teraz dalej cytat, którym sie pan posłużył jest wyrwany z kontekstu całej
wypowiedzi. W sumie jest on właściwy - samo stwierdzenie jest poprawne, mając
na uwadze wypowiedzi osób , które sprawują jakieś funkcje w tym państwie lub chcą uchodzić za intelektualisów czy też filozofów, w których sami się przyznają do faktu, że nie potrafią sobie wyobrazić trzech dni bez alkoholu"

Wyrwany, ale jednak prawdziwy;) jednoznacznie to stwierdza pogardliwość w stosunku do władz kraju.

Luke Woody:
"Kolejna wypowiedź "Na szczescie bylem na tyle sprytny, by zrobic zapasy" o
czym świadczy taka zapobiegliwość ? Może o kilku rzeczach: - planowanej imprezce i z tego powodu zapas został uczyniony - zapobiegliwości alkoholika, który zawsze ma coś w zanadrzu."

A co w tym złego, aby zabezpieczyć się przed imprezą? Może to jakiś promień zazdrości rozświetlił ten wątek? Co do ostatniego twierdzenia mogę powiedzieć tylko tyle, iż nie każdy, kto pije alkohol codziennie jest alkoholikiem:] Alkoholikiem jest osobą, która nie posiada samodyscypliny.

Luke Woody:
"A ponadto czym ja znieważyłem JKM ?"

a to odpowiedz na Pańskie pytanie ;) zresztą nie tylko JKM Pan mógł urazić tą wypowiedzią.

Luke Woody:
"Tak przy okazji

oto kto nami rządzi - alkoholicy
to wszystko nie wymaga komentarza - ludzie którym alkohol wyżarł mózgi chcą rządzić społeczeństwem..."

To było moje ostatnie słowo w tej dyskusji ;) nie mam za miaru pocić się i pisać bo i tak nic to nie da ;) Otręby nie zmienią się nic innego nawet jakby Bóg spojrzał łaskawym okiem.

(-)
Alexander di Meglio Received on Sat 27 May 2006 - 07:40:48 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET