Re: [dreamland] co za [nie bluzgajmy :)]... nie Dreamland :)

From: Luke Woody <luke_woody_usunto_at_furlandia.net>
Date: Sat, 27 May 2006 15:09:03 +0200


Dnia sobota, 27 maja 2006 14:42, Alexander napisał:
> Witajcie,
> Przysłuchuje się tej dyskusji i postanowiłem, że się włączę do niej po raz
> drugi. Słowem wstępu chciałbym zaznaczyć, iż jestem abstynentem i wręcz nie
> nawidzę alkoholu. Proszę mnie też nie obrażać mówiąc "... ludzie, którym
> alkohol wyżarł mózgi ..." Na samym początku przyłączyłem się do tej
> dyskusji ze swoim głosem aprobaty, ale dlatego, że nie lubię ograniczeń.
> Cała ta dyskusja nie dotyczy tego czy ktoś ma bądź nie ma problemu z
> alkoholem chodzi tutaj tylko o samą idee zakazu. Ja wiem, że nie ma
> człowieka, który posiadałby idealną percepcje i to rozumiem, sam nie mam
> idealnej, ale akurat temat ten nie wymaga wielkiego wysiłku
> intelektualnego. Myślę, że wypowiedź JKM jest najodpowiedniejszym
> odzwierciedleniem problemu. Każdy z nas może wyrażać własne opinie, bowiem
> taką mamy możliwość, ale prosiłbym o ważenie słów, którymi Pan się
> posługuje. Czytając Pańskie wypowiedzi zauważyłem pewnego rodzaju
> niesamowitą agresje i brak umiejętności postrzegania i uszanowania innych
> racji, co w dzisiejszym świecie bardzo utrudnia komunikacje z ludźmi.
> Agresja, która przez pańską osobę emanuje doprowadza, tak jak teraz, do
> zniewagi JKM oraz innych osób, które sprawują władzę w KD. Nie zdziwiłbym
> się wcale, gdyby ktoś złożył do Sądu pozew przeciwko pańskiej postawie,
> która jest naganna i nie przystoi człowiekowi o odrobinie intelektu oraz
> nieco większej drobinie kultury.

Jeżeli to powyższe miało być do mnie to uprzejmie informuję, że jestem w jednej osobie. Ponadto stara się być Pan ponad dyskusję, być człowiekiem z odrobiną intelekty i nieco większej kulturze osobistej", jednak przez Pańską wypowiedź sączy się jad, jest ona jadem wypełniona. To co Pan mi zarzuca stało się właśnie pańskim dziełem.
Teraz dalej cytat, którym sie pan posłużył jest wyrwany z kontekstu całej wypowiedzi. W sumie jest on właściwy - samo stwierdzenie jest poprawne, mając na uwadze wypowiedzi osób , które sprawują jakieś funkcje w tym państwie lub chcą uchodzić za intelektualisów czy też filozofów, w których sami się przyznają do faktu, że nie potrafią sobie wyobrazić trzech dni bez alkoholu - idąc dalej możemy dojść do wniosku, że nie wyobrażają sobie dnia bez alkoholu, to jest fakt poparty własnymi wypowiedziami tych osób. Mleko się rozlała , a teraz trzeba znaleźć wytłumaczenie dla swoich słów ? Jeżeli tak, to gratulacje.
Rozumiem fakt zaprotestowania przeciw zakazom - ich również nie popieram - jednak wypowiedź "Trzy dni bez alkoholu - potrafi sobie ktos to wyobrazic?" traktuję jak nalęży , czyli pytanie, na które odpowiadam - tak potrafię sobie wyobrazić, a nawet więcej potrafię to uczynić i nie tylko głupie trzy dni, mogę znacznie więcej.
Kolejna wypowiedź "Na szczescie bylem na tyle sprytny, by zrobic zapasy" o czym świadczy taka zapobiegliwość ? Może o kilku rzeczach: - planowanej imprezce i z tego powodu zapas został uczyniony - zapobiegliwości alkoholika, który zawsze ma coś w zanadrzu. Potraktowałem na początku potraktowałem sprawę dość żartobliwie - nawet spuściłem zasłonę milczenia na niewłaściwe słownictwo Albona, przy okazji za takie samo słowo zostałem zbanowany w ciągu ookoło 10 minut., jednak reakcje kolejnych ważnych osób Dreamlandu utwierdziło mnie w przekonaniu, że jest to problem, problem tychże osób, które wytrzymać trzy dni bez alkoholu nie mogą.
Stąd moja reakcja i krytyka, jednak miast ją przyjąć jakczłowiekowi o odrobinie intelektu oraz nieco większej drobinie kultury , rozpoczęła się nagonka.
Więc jak to jest naprawdę? Moje wypowiedzi posiadają niesamowitą agresję? Czy jest zupełnie odwrotnie ?
A ponadto czym ja znieważyłem JKM ? Wypowiedzeniem prawdy ? Skoro JKM przyłącza się do protestu w sprawie zakazu sprzedaży alkoholu ponieważ nie wyobraża sobie trzech dni bez alkoholu , to jak to wygląda ? Jak wygląda JKM krytykująca poczynania realnych władz Rzeczypospolitej Polskiej, skoro w swych postępuje tak samo ? Czy krytyka JKM jest zakazana , a może będzie od teraz? Dlaczego nie przykłada sie tej samej miary do wszystkich i nie stosuje tych samych standardów dla wszystkich , również dla siebie?

To jest cały problem, nie wyimaginowana teoria, że ja chcę komuś coś tam zochydzić. Dreamland nie jest idealnym miejscem na wirtualnej ziemi i nie stanie się takim, dopóki będzie się dziać tak jak teraz. Gdzie są równi i równiejsi, gdzie są ludzie od przestrzegania prawa i ci których to prawo nie dotyczy. Czyż nie tak ?

Luke Woody Received on Sat 27 May 2006 - 06:10:35 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET