Jeżeli to powyższe miało być do mnie to uprzejmie informuję, że jestem w
jednej osobie. Ponadto stara się być Pan ponad dyskusję, być człowiekiem z
odrobiną intelekty i nieco większej kulturze osobistej", jednak przez Pańską
wypowiedź sączy się jad, jest ona jadem wypełniona. To co Pan mi zarzuca
stało się właśnie pańskim dziełem.
Teraz dalej cytat, którym sie pan posłużył jest wyrwany z kontekstu całej
wypowiedzi. W sumie jest on właściwy - samo stwierdzenie jest poprawne, mając
na uwadze wypowiedzi osób , które sprawują jakieś funkcje w tym państwie lub
chcą uchodzić za intelektualisów czy też filozofów, w których sami się
przyznają do faktu, że nie potrafią sobie wyobrazić trzech dni bez alkoholu -
idąc dalej możemy dojść do wniosku, że nie wyobrażają sobie dnia bez
alkoholu, to jest fakt poparty własnymi wypowiedziami tych osób.
Mleko się rozlała , a teraz trzeba znaleźć wytłumaczenie dla swoich słów ?
Jeżeli tak, to gratulacje.
Rozumiem fakt zaprotestowania przeciw zakazom - ich również nie popieram -
jednak wypowiedź "Trzy dni bez alkoholu - potrafi sobie ktos to wyobrazic?"
traktuję jak nalęży , czyli pytanie, na które odpowiadam - tak potrafię sobie
wyobrazić, a nawet więcej potrafię to uczynić i nie tylko głupie trzy dni,
mogę znacznie więcej.
Kolejna wypowiedź "Na szczescie bylem na tyle sprytny, by zrobic zapasy" o
czym świadczy taka zapobiegliwość ? Może o kilku rzeczach:
- planowanej imprezce i z tego powodu zapas został uczyniony
- zapobiegliwości alkoholika, który zawsze ma coś w zanadrzu.
Potraktowałem na początku potraktowałem sprawę dość żartobliwie - nawet
spuściłem zasłonę milczenia na niewłaściwe słownictwo Albona, przy okazji
za takie samo słowo zostałem zbanowany w ciągu ookoło 10 minut., jednak
reakcje kolejnych ważnych osób Dreamlandu utwierdziło mnie w przekonaniu, że
jest to problem, problem tychże osób, które wytrzymać trzy dni bez alkoholu
nie mogą.
Stąd moja reakcja i krytyka, jednak miast ją przyjąć jakczłowiekowi o
odrobinie intelektu oraz nieco większej drobinie kultury , rozpoczęła się
nagonka.
Więc jak to jest naprawdę? Moje wypowiedzi posiadają niesamowitą agresję?
Czy jest zupełnie odwrotnie ?
A ponadto czym ja znieważyłem JKM ? Wypowiedzeniem prawdy ?
Skoro JKM przyłącza się do protestu w sprawie zakazu sprzedaży alkoholu
ponieważ nie wyobraża sobie trzech dni bez alkoholu , to jak to wygląda ?
Jak wygląda JKM krytykująca poczynania realnych władz Rzeczypospolitej
Polskiej, skoro w swych postępuje tak samo ?
Czy krytyka JKM jest zakazana , a może będzie od teraz?
Dlaczego nie przykłada sie tej samej miary do wszystkich i nie stosuje tych
samych standardów dla wszystkich , również dla siebie?
To jest cały problem, nie wyimaginowana teoria, że ja chcę komuś coś tam zochydzić. Dreamland nie jest idealnym miejscem na wirtualnej ziemi i nie stanie się takim, dopóki będzie się dziać tak jak teraz. Gdzie są równi i równiejsi, gdzie są ludzie od przestrzegania prawa i ci których to prawo nie dotyczy. Czyż nie tak ?
Luke Woody Received on Sat 27 May 2006 - 06:10:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET