Dnia 27-05-2006 o godz. 9:18 Luke Woody napisał(a):
> W swojej dobroduszności - wybaczam Panu.
Dobrodusznośc Luka Woodego :D
> Nie ja mamproblem z alkoholem, zapasów trzydniowych nie robiłem i
> zamiaru
> robić nie mam - Pan się pochwalił, niechże zacytuję
> " [..] Na szczescie bylem na tyle sprytny, by zrobic zapasy.Trzy dni bez
> alkoholu - potrafi sobie ktos to wyobrazic?"
Wie pan co to znaczy ironia?
> Widzi Pan , że ma Pan z tym problem , czy też nadal patrzy Pan przez
> pryzmat
> dna pustej butelki ?
Po raz kolejny... ironia...
[za długo by cytować]
Tak tak, wszyscy jesteśmy alkoholikami i ćpunami...:P
> Co do poczucia humoru, przyganiał kocioł garnkowi, to wszystko.
Jak nie mozna wymyslic czegos sensownego to mowi sie cos takiego... zresztą jest Pan Kotłem czy garnkiem? ;)
> Jak Pan sobie zinterpretuje moje słowa, to już pańska sprawa, radzę
> tylko
> kilkakrotnie przeczytać zdanie wcześniejsze - może kiedyś pan coś
> zrozumie.
Nie wiem jak Pan ale ja nie muesze kilka krotnie czytac zdania zeby je zrozumiec :)
> Elkore Salutas
>
> Luke Woody
>
Pozdrawiam z Ćpunowa
Server Revres :P
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET