Re: Re[2]: [dreamland] co za gownianykraj ... nie Dreamland :)

From: Ari-Quekka Vertonen <vertonen_usunto_at_autograf.pl>
Date: Fri, 26 May 2006 17:59:21 +0200


> Ktoś - może i tak. Na pewno nie Surmalajczycy. A więc w imieniu
> Narodu Surmalajskiego przyłączam się do protestu. Czy mamy nawiązane z
> Polską stosunki dyplomatyczne? Możnaby wtedy przez ambasadę posłać.

Tak w ogóle to czy władze KD mogą występować w imieniu obywateli KD w konfrontacji z rzeczywistymi instytucjami? Czy na przykład gdyby nasz agent SS na wzór sarmacki zmienił hasła do czyjegoś serwera i w wyniku tego zostałyby postawione agentowi realne zarzuty, to czy móglby się on bronić, że wykonywał tylko czyjeś rozkazy? :)
I czy MSZ KD powinien interweniować, gdy w wyniku działań władz obcego państwa cierpią obywatele KD (bo z taką sytuacją niewątpliwie mamy doczynienia :) ?

> ks. E. Krieg

AQV Received on Fri 26 May 2006 - 09:08:35 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET