Wiecie Towarzyszu, z niektorymi osobami to jest tak ze pomimo ze popelniaja w kolko te same bledy potrafia je dalej z uporem maniaka popelniac wrzeszczac przy tym cos o autorytecie i szacunku.
Krazyl taki dowcip w gmachu Sadu Najwyzszego w Genosse-Wanda-Stadt. Dowcip opowiadal o dwoch panstwach ktore sie jednocza a jedno mniejsze nieco a drugie wieksze nieco. I jest tam o pewnym wspolczynniku ktory wrasta o 100%. Pointy nie przytocze - bo za smieszna.
KHAND
mandragor
Received on Mon 08 May 2006 - 01:06:49 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET