W sprawie naruszenia prawa RP

From: Piotr Krupinski <khandkruper_usunto_at_yahoo.com>
Date: Sun, 07 May 2006 10:20:27 -0000

Napisalem:

> > Pojawia sie pytanie czy z zwiazku z tym musialo dojsc do obronnej
> > odpowiedzi Sarmackich Sluzb Bezpieczenstwo. Na tak zadane pytanie
> > mamy prosta odpowiedz: widocznie musialo dojsc skoro doszlo.

Pan Server Revres napisal:

> Do rozbiorów (paktu Ribbentrop - Mołotow, masakry w obozach
koncentracyjnych, i co tam jeszcze) tez doszło wiec musialo dojsc? :/
> > Piotr Khand Krupinski
> > mandragor jutrzenki

Odpowiadam:

Nie zauwazyl Pan ironi?

Przeciez jakiekolwiek wlamanie sie na czyjas strone i dokonnywanie w niej zmian jest naruszeniem polskiego prawa i niezaleznie od okolicznosci jest po prostu karygodne. Przed polskim sadem przeciez nikt nie bedzie tlumaczyl sie zlamaniem netykiety!

Nawet jesli zna sie czyjes hasla to nie mozna ich naruszac! Bo narusza sie czyjas wlasnosc prywatna, czyjes prawa autorskie i Wanda wie co jeszcze.

Zachowanie takie mozna porownac z kradzieza! Bo podobnie jak kradziez polega na braku jakiegokolwiek poszanowania dla czyjejs wlasnosci prywatnej!

Jakby mi ktos tak zrobil z moim serwerem (a akurat Ksiaze Sarmacji moze to zrobic bo z powodow integracyjnych zna hasla i cokolwiek tam zmienil bez mojej zgody) to zrobilbym mu z d*py taka jesien sredniowiecza w realu zeby sie czapka zakryl. Moga sie 'sluzby specjalne' cieszyc, ze trafili na milego chlopca ktory nie jest zlosliwy i nie do konca zdaje sobie sprawe z wlasnych praw.

Oczywiscie odnosze sie tutaj do wypowiedzi ze 'hasla juz zostaly oddane'.

Widocznie woda sodowa ktora przejawia sie w poczuciu bezkarnosci w swiecie wirtualnym ma moc magiczna i przelewa sie takze w zyciu rzeczywistym.

KHAND
mandragor jutrzenki Received on Sun 07 May 2006 - 03:21:29 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET