"Znajdujemy się przed stadionem klubu sportowego K.S. GOBO w Kasanie. Od godziny 16:00 trwa tu regularna wojna pomiędzy kibicami SC ILMAREN przybyłymi z Surmali, a kibicami tutejszej drużyny. Sytuacja jest naprawdę poważna. Do uspokojenia rozjuszonych kibiców wezwano wszystkie dostępne oddziały policji w Dreamlandzie. Słyszałem, iż wojsko także postawiono w stan najwyższej gotowości. Walki sprowokował list Marcusa Estreichera, który odpowiedział na wezwanie drużyny SC ILMAREN. Od razu po publikacji owego listu całe ILMAREN HOOLS wyruszyło w stronę Weblandu. Z niewyobrażalną wściekłością kibice rozpoczęli dewastacje Kasany, aż napotkali na opór kibiców KS GOBO. Ucierpiał m.in. Hotel "Senator", gdzie kibice postanowili chwilę odpocząć. Burmistrz Kasany zarządził ewakuację całego miasta. Miejmy nadzieję, że nasze służby szybko opanują sytuację. Będziemy Państwa informować na bieżąco."
Spodziewałem się takiej reakcji naszych kibiców. To prawda, że Surmalajczycy lubią sobie popić, co tylko świadczy o ich dobrym zdrowiu, ale zdanie: " Ile trzeba mieć w sobie odwagi, by zaatakować autobus i sektory zdziadziałych, starych pierdzieli ze stępionymi bejsbolami..." przeważyło niepewną szalę cierpliwości. Nie damy się obrażać! Bejsbole zakupione przez koncern ILMAREN są najwyższej klasy! A nasze panie są wniebowzięte i nie mają zamiaru stracić godności i honoru zadając się z chłopaczkami tarzającymi się pod stołem po lampce Pikolo (taki szampan dla dzieci ;)! Wasza prowokacja się udała, gratuluję. Teraz czas na zemstę. Zapowiada się ciekawa rywalizacja...
Spokojny Sykstus Boruta Received on Wed 03 May 2006 - 14:01:59 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET