Nareszcie w domu. A prosto z domu pobieżałem do Barana. Morskiego, rzecz jasna, bo jak wiadomo Surmalajczycy lubią... pływać :-)
Zapraszam, jakby ktoś miał ochotę przypadkiem.
ks. E. Krieg
www.morskibaran.republika.pl
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:00 CET