W moim osobistym mniemaniu żądania i pretensje strony przeciwnej były bezpodstawne i z dnia na dzień bardziej śmieszne. Niewątpliwie Baridas wnosi coś do świata polskich mikronacji i "olewanie" go jest tylko ze szkodą dla wszystkich ale zwracam uwage, ze to Baridas sie obraził A skoro ktoś bierze zabawki i idzie do innej piaskownicy tym samym sobie szkodząc to nie wiem po co mielibyśmy za nim gonić. Zwłaszcza, ze Baridas to raptem kilku obywateli. Pan Vertonen robi swietna robote jako MSZ i trudno byloby znalezc kogos na jego miejsce dlatego kaprys 5 osób (było ich chociaż 5?), który miałby rozwalic pracę naszego MSZ jest nie do zaakceptowania i Pan Panie Keller dobrze o tym wie. Być może gdyby żądania były akceptowalen (np przeprosiny na łamach SEF) wszystko skonczylo by się inaczej. Byc może.. ale tego się nie do wiemy bo strona Baridaska postawiła takie warunki, zeby mieć pewność, że KD ich nie spełni.
Z poważaniem
Yelonek wicehrabia Rogacz
Książę Furlandii
P.S
Z tego co wiem to ciagle nikt z Baridas nie podziękował redakcji SEF za to,
że kilku obywateli mogło dzięki całej tej awanturze usłyszeć o ich ukochanym
kraju.
Received on Sun 23 Apr 2006 - 23:48:15 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET