>
> > Sianie fermentu
>
> b:a ty siejesz fetor i jeszcze nikt sie nie skarżył:)
Po pierwsze - nie jesteśmy na "ty".
Po drugie - skoro nikt się na mnie nie skarżył, to może jednak nie sieję?
Jednak Panu szanownemu bez przerwy coś śmierdzi... może to z Panem jest coś
nie tak.
> > Z poważaniem
> > Marcus Estreicher
>
> Pozdrawiam
> Bogusj
> ps. bo usta sie myje a nie wietrzy:) taki joke, bez urazy:) do
> nikogo:)
To by potwierdzało moją wcześniejszą hipotezę. Nie wiem, jak u Was, ale u nas - w Dreamlandzie - myje się zęby, a nie tylko płucze usta... (używa się do tego szczoteczki i pasty - kiedy osiągniecie odpowiedni poziom rozwoju zrozumiecie, o czym mówię)... To nie koniecznie joke (raczej proszę spróbować stosować się do tej instrukcji) za to prosto do Pana. Może się Pan obrażać.
Pozdrawiam
Marcus Estreicher
Received on Thu 13 Apr 2006 - 02:04:13 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET