Dnia środa, 12 kwietnia 2006 18:06, Estreicher napisał:
> Ma Pan też rację, że ostatni mail mój nie był żartem. Albo - nie
> przesadzajmy - był żartem w mniejszym stopniu niż pozostałe. Po prostu
> zdałem sobie sprawę, że być może Pan rzeczywiście nie bawi się tylko w
> marne prowokacje, ale naprawdę wierzy w to co pisze. Jeśli tak jest
> naprawdę - nie chcę nieświadomie robić sobie jaj z kaleki i debila (to
> stopień upośledzenia umysłowego, a nie obelga w rodzaju "koniowała"). Robi
> Pan ze swoich fobii i swojego upośledzenia show na LDKD, to Pan kreuje
> taki, a nie inny wizerunek swojej osoby - nie ja. Jeśli więc ktoś Pana
> powinien przepraszać, to ten koleś z lustra. Mam nadzieję, że przemyśli Pan
> swoje zachowanie, bo naprawdę to właśnie ono szkodzi Panu najbardziej.
Byłem grzeczny, wie Pan co, pierdol się dziadu
to jedyne co może taki malutki nieduczony konował w tej chwili zrobić
wszystko ma swoje granice.
Po prostu wprost i szczerze - pierdel się ze wswoją pseudo filozofią, ze
swoimi pseudonaukowymi wywodami. Z miesca, które zwało się krainą snów
zrobiłeś szambo.
Więc twoimi słowami po prostu raz na zawsze - pierdol się.
Luke Woody
Received on Wed 12 Apr 2006 - 11:36:12 CEST