Ależ obecnośc Woodego jest niezbedna bo kto inaczej zająłby się udowadnianiem że Dreamland jest państwem zgniłym, chylącym sie ku upadkowi itd. Swoja droga ptaszki cwierkaja ze Nowa Solardia aż kwitnie po rozstaniu się z Deamlandem - podobno w zeszlym tygodniu ktoś widział tam żywego obywatela - plotki jakoby były to światła dyskoteki odbite od chmur są rozsiewane przez wywiad dreamlandzki i są oczywiście nieprawdziwe.
Z drugiej strony obecność wśród nas tego widma mnie osobiscie nie jest do niczego potrzebna. Tym bardziej, ze podejrzewam iż Pan Woody zasmiewa sie do rozpuku kiedy ktos (np ja) próbuje doszukac sie sensu w generowanych przez niego otrębach i zadaje pytania konkretyzujace. Gdyby Pan Panie Woody przypadkiem przeżył ten atak smiechu (czego Panu z całą pewnościa nie życzę) to prosze łaskawie odpowiedziec na zadane przeze mnie i E.Kriega pytania. Podejrzewam, ze po Pana wyjasnieniach spakuje walizki i zrezygnuję z obywatelstwa Upadającego Królestwa Dreamlandu na rzecz Kwitnącej Solardii.
Z poważaniem
Yelonek wicehrabia Rogacz
Książę Furlandii
Received on Wed 12 Apr 2006 - 08:00:57 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET