Re: [dreamland]Odejście

From: Ari-Quekka Vertonen <vertonen_usunto_at_autograf.pl>
Date: Sun, 9 Apr 2006 14:09:07 +0200


> Pewnie i tak nikogo nie ruszy ten post, bo w zasadzie wiele nie robiłam i
> nie było żadnych afer kręcących się wokół mnie...
> Długo się nad tym zastanawiałam i w końcu postanowiłam opuścić Dreamland,
> w
> którym spędziłam rok mojego życia.

Ja sądze, że wiele osób jest tądecyzją poruszinych. Ja jestem.

> Są dwa powody mojego odejścia.
>
> 1. Chyba nie radziłam sobie ze wszystkimi moimi stanowiskami, co źle
> wpływało na ludzi, z którymi pracowałam.
> 2. Dreamland przestał być głównie zabawą. Stał się obowiązkiem a nie na
> tym
> chyba polega v-państwo.
> Czasem bywa i tak.

Cóż, być może warto byłoby rozważyć po prostu zrzeknięcia się części stanowisk. No i poszukać sobie czegoś co faktycznie daje i satysfakcję i uciechę :)

> Niniejszym zrzekam się wszystkich stanowisk i dziękuję wszystkim tym,
> którzy
> mi pomagali i tym którzy we mnie wierzyli( tutaj ukłony w stronę
> Stronnictwa
> Federalnego).

To my dziękujemy za czas, który nam Pani poświęciła :) Mam nadzieję, że jeszcze będzie nam dane coś wspólnie stworzyć dla Królestwa.

> Pozdrawiam i życzę, aby Dreamland zmienił się na lepsze, żeby cieszył, a
> nie
> tylko smucił. By ludzie chcieli do niego wracać, by z uśmiechem na twarzy
> wykonywali swoją pracę, a nie zmuszali się, by coś zrobić na siłę i bez
> żadnej uciechy. Tego Państwu życzę.

Ja też mam nadzieję, że udało się nam stworzyć Dreamland do którego ludzie chcą wracać :D

> Matylda de Marcius

AQV Received on Sun 09 Apr 2006 - 05:09:37 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET