Pani Matyldo, mnie ten post akurat poruszył i to w znaczny sposób. Była Pani Wiceministrem w trakcie mojego urzędowania w MKiN i pamiętam Pani zapał, który niestety z czasem troszkę przygasł... Myślę, że dotyka to nas wszystkich. Taki już charakter Dreamlandu. Zawsze mi smutno gdy ktoś odchodzi z KD. Choć sam nie jestem bardzo aktywnym obywatelem, to jednak czuję silny sentyment w stosunku do naszej kraju. Tym bardziej mi żal gdy odchodzi kobieta... Proszę się jeszcze zastanowić. Może wystarczy odpocząć? Może po pewnym czasie znowu poczuje Pani siły do działania?
"Pozdrawiam i życzę, aby Dreamland zmienił się na lepsze, żeby cieszył, a
nie
tylko smucił. By ludzie chcieli do niego wracać, by z uśmiechem na twarzy
wykonywali swoją pracę, a nie zmuszali się, by coś zrobić na siłę i bez
żadnej uciechy. Tego Państwu życzę."
Serdecznie dziękujemy za życzenia :) Właśnie tego potrzebuje Dreamlandwięcej radości, większego oderwania od szarości świata. Szkoda, że często Państwo Ze Snów czerpie wzory z małych koszmarów codziennego życia. Miejmy nadzieję, że spełnią się Pani życzenia, choć wymaga to zmiany samych ludzi... Ja życzę Pani dobrej, dalszej drogi w nadchodzących dniach, miesiącach, latach. I proszę wracać!
Troszkę posmutniały,
sir Sykstus Boruta
Received on Sun 09 Apr 2006 - 04:15:30 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET