Pewnie i tak nikogo nie ruszy ten post, bo w zasadzie wiele nie robiłam i
nie było żadnych afer kręcących się wokół mnie...
Długo się nad tym zastanawiałam i w końcu postanowiłam opuścić Dreamland, w
którym spędziłam rok mojego życia.
Są dwa powody mojego odejścia.
Niniejszym zrzekam się wszystkich stanowisk i dziękuję wszystkim tym, którzy mi pomagali i tym którzy we mnie wierzyli( tutaj ukłony w stronę Stronnictwa Federalnego).
Pozdrawiam i życzę, aby Dreamland zmienił się na lepsze, żeby cieszył, a nie tylko smucił. By ludzie chcieli do niego wracać, by z uśmiechem na twarzy wykonywali swoją pracę, a nie zmuszali się, by coś zrobić na siłę i bez żadnej uciechy. Tego Państwu życzę.
Matylda de Marcius
PS. Wysyłam wiadomość tylko na tę listę, aby do wszystkich dotarło, że odszedł mało znany mieszkaniec Krainy snów=). Received on Sun 09 Apr 2006 - 03:45:44 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET