Re: [dreamland] List otwarty do MKiN i rządu Jkm - MOJE ZDANIE

From: Luke Woody <luke_woody_usunto_at_tlen.pl>
Date: Sat, 11 Mar 2006 09:00:37 +0100


Dnia piątek, 10 marca 2006 22:40, wicehrabia Shakur napisał:
> Witam
>
> Problem ten sam, temat coraz dłuższy ;) (skróciłem trochę ;) )
>
> Przejrzałem screeny z czata. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to jasny cel
> większości zadawanych pytań przez Bogusia i Luka Woody'ego:
> zdyskredytowanie Premiera i jego Rządu.

Wniosek mylny, ale cóż , każdy może wyciągać różne wnioski. Pytania były jasne i konkretne, odpowiedzi zaś powierzchowne.

> To co mnie martwi to fakt, że
> Premier i Minister KiN dali się "zaszczuć" i nie potrafili odeprzeć
> argumentów Bogusia i Pana Woody'iego. Zbić te argumenty czasem można było
> jednym zdaniem :). Cenię szczerość Premiera, ale w żadnym wypadku nie
> powinien dać znać po sobie, że nie orientuje się w niektórych sprawach,
> które jako Premier powinien znać. Błąd uczynił również Hanss, wychodząc z
> czata. Dał się sprowokować i będzie miał nauczkę na przyszłość. Mógł
> grzecznie odmówić udzielenia odpowiedzi i poprosić o przesłanie pytań do
> Ministerstwa.Był organizatorem czata i jako organizator występował. Nie
> jako Minister!

Premier wyraźnie polecił Ministrowi Uppengersowi odpowiedzieć na postawione przeze mnie pytanie.

> Jedyne co mogę poradzić Panu Premierowi i całemu Rządowi to zatrudnienie
> dobrego rzecznika prasowego, bo jeżeli tak mają wyglądać konferencje to
> szybko was "nieprzychylni" zniszczą, a przynajmniej odbiorą chęć do pracy.

Nie jestem nieprzychylny - chciałem się dowiedzieć o planach rządu w pewnych materiach - na cześć otrzymałem odpowiedź, niestety na jedno pytanie nie, bo panu ministrowi się znudziło.

> Na pytanie dlaczego w MKiN jest przewidziane 10 etatów padła jasna
> odpowiedź. Ministerstwo ma pewne plany, które przewidują zatrudnienie kilku
> osób. Czy to będzie 10 czy jedna? Zobaczymy. Nie rozumiem dlaczego rozlicza
> się Hanssa z pieniędzy których nie wydał... hm... pewnie ich jeszcze nawet
> nie dostał.

A co da rozliczanie po fakcie ?
Jeżeli miał (ma nadal) jakieś plany to chyba można to powiedzieć, a nie wyjść nie udzielając odpowiedzi . To takie trudne powiedzieć: "chcę zrobić to i to dlatego uważam, że byc może będe potrzebował 10 etatów i tyle pieniędzy"
Jasno i prosto.
Natomiast udzielona odpowiedź taka nie jest. Bo czy można uznać odpowiedź w stylu " A tak sobie na zapas zaplanowałem" z jasną odpowiedź ?

> Jeśli Minister KiN ma pomysły, chce stworzyć coś sensownego to chwała mu za
> to, a jeśli przy okazji uda mu się zaktywizować kilku nowych obywateli
> chwała będzie podwójna.

Chwała.

> Pan Woody zachowuje się tak jakby Minister KiN chciał zatrudnić pięciu
> Sekretarzy Stanu i pięciu ich zastępców, a przecież to nie tak.

A tego to pewnym byc nie można.

> Pamiętajmy też że niewykorzystane pieniądze wrócą do skarbca. Zaczekajmy z
> krytyką do czasu ogłoszenia raportu z wykonania budżetu.

No właśnie niewykorzystane. A jak zostana wykorzystane na pensje dla nic nierobiących etatowców ? To co wrócą czy przepadną ?

Elkore salutas
Luke Woody Received on Sat 11 Mar 2006 - 00:22:32 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET