Re: [dreamland] List otwarty do Ministra Kultury i Nauk i rządu Jkm

From: Luke Woody <luke_woody_usunto_at_tlen.pl>
Date: Thu, 9 Mar 2006 20:10:15 +0100


Dnia czwartek, 9 marca 2006 18:01, Fabiola S napisał:
> > Proszę sobie darować dziwne osobiste wycieczki :-)
> > Proszę o konkretną odpowiedź, a nie jakieś enigmatyczny "wszelki
> > wypadek".
> > Czekam w dalszym ciągu na przeprosiny ze strony Hanssa barona Uppengers.
>
> Ależ dziecinada. Nie możecie przestać? Tak sie nie zachowują powazni
> ludzie. Nie może Pan odpuścić? Bo jeśli Pan kiedyś kogoś urazi, to ciekawe
> jak wtedy się Pan zachowa gdy ktoś wystosuje wiadomość podobną do tej. Mam
> nadzieję, że nie pozna Pan tego uczucia bo to nic przyjemnego. Każdy ma
> swoje lepsze i gorsze dni i zajęcia realowe. A skakanie sobie do oczu
> niczego nie da. Powinniśmy współpracować, a takie zachowanie niczego nie
> poprawia. Bo we współpracy akceptuje się to, że ktoś po prostu czasem ma
> dość. Patrzcie na to jak ludzie, a nie jak roboty bez serca i rozumy.
> Byleby tylko udowodnić, że ktoś się do czegoś nie nadaje. Jak dzieci... jak
> dzieci...
>

Droga Pani !!!
Ja jestem tylko takim sobie zwykłym obywatelem, który chciał byc aktywny i wszedł na czat z premierm rządu i nieopatrznie zadał pytanie. To wszysko. Reszta jest tylko i wyłącznie arogancja władzy. Jeżeli tę sprawę odpuszczę, to arogancja urośnie do rozmiarów niewyobrażalnych - a przecież nie o to chodz ? Nieprawdaż ? Nie chodzi o to aby ministrowie poniewiewieralo obywatelami, bo są władzą, mają kaprycha etc.
Przepraszam bardzo ale nie tędy droga, takie postawy mamy na codzień - w zyciu realnym. Tutaj jest swoisty poligon :-) i tutaj należy być poprawnym od a do zet.
Jeżeli teraz odpuszczę, to z takiego wirtualnego ministra wyrośnie realny człowiek, który będzie uważał, że jak ma odrobinke władzy to jest The best of the best, reszta może mu podskoczyć i naskoczyć. On jest władza, a reszta s...............alać.
Przepraszam za pewną kanciastość mojej wypowiedzi, ale naprawdę starałem się nie użyc tu wilekiej ilości słów uznawanych powszechnie za nieprzyzwoite, bo tylko takie mi się cisną na usta, również w powiązaniu z obrońcami Ministra. Moja powściągliwość ma również podłoże w mym wielkim szacunku dla interlokutorów, a zwłaszca jak są nimi panie.

Luke Woody Received on Thu 09 Mar 2006 - 11:08:55 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET