Re: [dreamland] Potrzeba przyzwoitości

From: Łukasz Tretyn <bhg1_usunto_at_wp.pl>
Date: Sun, 5 Mar 2006 15:08:04 +0100


Witam

> to jest kilka podstawowch, i jednych z najwazniejszych postanowien
> pokojowych, ktore zostaly wyepelnione. prosze wiec nie mowic ze
secesjonisci
> cokolwiek w Dreamlandzie zniszczyli.
> Obecnie moge powiedziec, ze z przykroscia zauwazam iz to Dreamland nie
> wypelnil do konca postanowien pokoju - co wskazwalismy MSZ KD.
> Solardia nie ma zamiaru zyc tylko wspomnieniami secesji, ale chcemy by w
> koncu nastal prawdziwy pokoj zgodny z umowa a to jest niestety nadal
> utrudnione np przez takie niesprawiedliwe porownywanie nas do wandali
> pokroju Nebuli.

Hmm tak to prawda ale pamieta Pan po jakim czasie powstaly te pakty i jak na poczatku to wygladalo i raczej nie wygladalo ze to sie spokojnie zakonczy, o czym Pan chyba zapomniał.

Co do stron to nie znam przyczyn czemu Roen tego nie zrobił, jednakże jak zaczołem ostatnio probować nawiazać kontakt z Erykiem w sprawie ustalenia starej historiii Furlandii, to napoczatku podszedł bardzo entuzjastycznie, ale po tym jednak juz nie odpowiadal, co przyjolem z wielkim rozczarowaniem, bo sporo na niego liczylem.

>
> Pana Trecio musze zmartwic, w mysl przepisow spolecznosci Solardii
materialy
> wgrane na serwer Solardii staja sie jego wlasnoscia z zachowaniem
autorstwa
> tworcy. Odbywa sie to w ten sposob iz w mysl realnych przepisow osoba
> otrzymuje login i haslo do serwera Solardii z informacja o prawie
wlasnosci
> do stron a pierwsze logowanie bedzie w mysl praw realnych uznawane za
> akceptacje tych warunkow.

To mnie nie martwi, bo sadze ze tak wlasnie powinno byc.

> Tak samo postepowano w Dreamlandzie, jesli tego zaniechano coz wladze
> Dreamlandu beda bic sie w piers. Jednakze nawet w tedy, Luindor jest tylko
> czescia projektu o nazwie Dreamland w mysl prawa realnego i zapisywal sie
tu
> i pan jak i pan Nebula akceptujac warunki jasno opisane w prawie
> dreamlandzkim.

No to odpowiem Panu że tego zaniechano i nigdy mi niczego nieprzekazywano odnosnie wlasnosci i tym podobnych rzeczy. A w prawie KD nie ma wzmianek odnosnie stron, bo cala konstytucje przeszukalem, a takze prawo federalne, ale to nie jedyny brak w prawie Kd.

> Skoro sie pan tutaj zapisal - przypomne ze zapis byl swiadomy gdyz system
> wymaga potwierdenia droga email - zaakcetowal pan i reszta prawa kierujace
> tym projektem - Panstwem Wirtualnym - i jako taki nie moze pan czy pan
> Nebula teraz zaslaniac sie nadrzednoscia prawa realnego nad wirtualnym.
> W mysl prawa realnego nie moze pan ani pan Nebula zrzec sie swch praw
> konstytucyjnych i praw autorskich - i jako takie autorstwo zawsze w
> Dreamlandzie bylo zachowywane - natomiast akceptujac wewnetrzny REGULAMIN
> Dreamlandu zrzekaliscie sie praw wlasnosci do rzeczy tworzonych dla
> spolecznosci Dreamland budujacej.
>

O tym juz mowilem wyzej, ze w Kd tego nie ma.

pozdrawiam

Trecio Received on Sun 05 Mar 2006 - 06:09:24 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET