Przepraszam, ze sie wtrace ale sprawa ociera sie takze o Solardie.
Po pierwsze prosze nie przyrownywac zeszlorocznej secesji do obecnego aktu
wandalizmu w imie wlasnego ego.
Zachowanie pana Nebuli (Nagisy, Nyla, Paolo,itd itd) gdzie skasowal strony
www Luindoru w imie prawa autorskiego mozna przyrownac jedynie do rownie
brutalnego wandalizmu pana Folke ktory to skolei skasowal www glowne
Dreamlandu w imie swojej idei systmowej, a po aferze oddal wszystko jednak w
stanie rozsypki nienadajacej sie do uzycia.
Przypominam podczas zeszlorocznej secesji nikt stron nie kasowal! Zostal
zablokowany serwer i komunikacja. Dzialania te miale inny podloze - wynikaly
z falszywego oskarzenia a nie z urazonego ego.
Zeszloroczna secesja nie skasowala ani jednej strony www czy to glownych czy
to www ktorejkolwiek prowincji.
Przypominam takze ze:
to jest kilka podstawowch, i jednych z najwazniejszych postanowien
pokojowych, ktore zostaly wyepelnione. prosze wiec nie mowic ze secesjonisci
cokolwiek w Dreamlandzie zniszczyli.
Obecnie moge powiedziec, ze z przykroscia zauwazam iz to Dreamland nie
wypelnil do konca postanowien pokoju - co wskazwalismy MSZ KD.
Solardia nie ma zamiaru zyc tylko wspomnieniami secesji, ale chcemy by w
koncu nastal prawdziwy pokoj zgodny z umowa a to jest niestety nadal
utrudnione np przez takie niesprawiedliwe porownywanie nas do wandali
pokroju Nebuli.
Pana Trecio musze zmartwic, w mysl przepisow spolecznosci Solardii materialy
wgrane na serwer Solardii staja sie jego wlasnoscia z zachowaniem autorstwa
tworcy. Odbywa sie to w ten sposob iz w mysl realnych przepisow osoba
otrzymuje login i haslo do serwera Solardii z informacja o prawie wlasnosci
do stron a pierwsze logowanie bedzie w mysl praw realnych uznawane za
akceptacje tych warunkow.
Tak samo postepowano w Dreamlandzie, jesli tego zaniechano coz wladze
Dreamlandu beda bic sie w piers. Jednakze nawet w tedy, Luindor jest tylko
czescia projektu o nazwie Dreamland w mysl prawa realnego i zapisywal sie tu
i pan jak i pan Nebula akceptujac warunki jasno opisane w prawie
dreamlandzkim.
Skoro sie pan tutaj zapisal - przypomne ze zapis byl swiadomy gdyz system
wymaga potwierdenia droga email - zaakcetowal pan i reszta prawa kierujace
tym projektem - Panstwem Wirtualnym - i jako taki nie moze pan czy pan
Nebula teraz zaslaniac sie nadrzednoscia prawa realnego nad wirtualnym.
W mysl prawa realnego nie moze pan ani pan Nebula zrzec sie swch praw
konstytucyjnych i praw autorskich - i jako takie autorstwo zawsze w
Dreamlandzie bylo zachowywane - natomiast akceptujac wewnetrzny REGULAMIN
Dreamlandu zrzekaliscie sie praw wlasnosci do rzeczy tworzonych dla
spolecznosci Dreamland budujacej.
-- Morfeusz I Lucjusz Tyler Wielki Ksiaze Solardii www.solardia.ush.pl Morfeush I Luciiush Tyler Vielki Ryhteneii Solard'i www.solardia.ush.plReceived on Sun 05 Mar 2006 - 05:51:27 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET