Re: [dreamland] Potrzeba przyzwoitości

From: morfeusz <morfeusz_namiestnik_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Sun, 5 Mar 2006 14:51:17 +0100


> > Namiestnik Koronny Luindoru dopuścił się karygodnego zachowania. W
dniu
> > dzisiejszym używając uprawnień Namiestniwskich, z których wczoraj
> oficjalnie
> > zrezygnował, usunął konta bankowe instytucji Luindoru oraz strony
> prowincji.
> >
> > Rzekomy przeciwnik zeszłorocznego buntu poszedł dokładnie w ślady tak
> > zwanych secesjonistów. Wyjaśniam, że strony instytucji dreamlandzkich są
> > własnością Dreamlandu i administrują nimi urzędnicy dreamlandzcy w
imieniu
> > Królestwa. Z fukcją namiestnikowską łączy się zaufaniem społeczeństwa,
że
> > wybraniec będzie chronił własność Narodu i nie pozwoli na jej
zniszczenie.
> > To zaufanie zostało zawiedzione przez pana Nagisę.
> >
>
> Hmm ciekawi mnie gdzie te prawa JKM wyczytal, bo chyba inne ustawy o
prawach
> autorskich które obowiązują w Polsce.

Przepraszam, ze sie wtrace ale sprawa ociera sie takze o Solardie.

Po pierwsze prosze nie przyrownywac zeszlorocznej secesji do obecnego aktu wandalizmu w imie wlasnego ego.
Zachowanie pana Nebuli (Nagisy, Nyla, Paolo,itd itd) gdzie skasowal strony www Luindoru w imie prawa autorskiego mozna przyrownac jedynie do rownie brutalnego wandalizmu pana Folke ktory to skolei skasowal www glowne Dreamlandu w imie swojej idei systmowej, a po aferze oddal wszystko jednak w stanie rozsypki nienadajacej sie do uzycia.

Przypominam podczas zeszlorocznej secesji nikt stron nie kasowal! Zostal zablokowany serwer i komunikacja. Dzialania te miale inny podloze - wynikaly z falszywego oskarzenia a nie z urazonego ego. Zeszloroczna secesja nie skasowala ani jednej strony www czy to glownych czy to www ktorejkolwiek prowincji.
Przypominam takze ze:

  1. zgodnie z umowa pokojowa z 6 maja 2005 www Solardii (wraz z calym dziedzictwem) oddano spolecznosci Solardyjskiej (nie osobom prywatnym) w celu przeniesienia do Ksiestwa Solardii poza terenem Dreamlandu - wiec przekazanie bylo pokojowe a nie na zasadzie wandalizmu.
  2. z zgodnie z umowa pokojowa z 6 maja 2005 pelne www Dreamopolis Krolewskiego w celu zachowania (nie niszczenia) przeslalismy z serwera Solardii na serwer Dreamlandu. (autor Hennel - Surmalajczyk pracujacy na kontrakcie owczesnie w Solardii)
  3. zgodnie z umowa pokojowa z 6 maja 2005 pelne www Palacu Krolewskiego w celu zachowania (nie niszczenia) przeslalismy z serwera Solardii na serwer Dreamlandu. (autor Morfeusz Tyler - Solardyjczyk)
  4. zgodnie z umowa pokojowa z 6 maja 2005 pelne www Furlandii i jej miast w celu zachowania (nie niszczenia) mial odebrac nowy Namiestnik Furlandii - z tego co wiem nikt sie nie zglosil - (auto Eryk - Furlandczyk)
  5. zgodnie z umowa pokojowa z 6 maja 2005 pelne prawa ownera forum / listy dyskusyjnej Furlandii w celu zachowania (nie niszczenia) zostaly przeniesione na nowego Namiestnika Furlandii - (wlascicielem / zalozycielem tegoz forum byl Eryk - Furlandczyk)
  6. zgodnie z umowa pokojowa z 6 maja 2005 pelne prawa do uzywania systemow dreamlandzkich CRM, CBD zostaly przyznane (wlasciwie potwierdzone) Krolestwu Dreamland (autorem systemow byl Eryk - ktory napisal je od zera po zniszczeniu systemow poprzednich przez Folke)
  7. zanim doszlo dopodpisania umowy pokojowej z 6 maja 2005 Eryk przekazal haslo krolowi seniorowi eMBe w celu zabezpieczenia serwera przed ewentualnymi zniszczeniami materialow dalszymi dzialaniami secesji.

to jest kilka podstawowch, i jednych z najwazniejszych postanowien pokojowych, ktore zostaly wyepelnione. prosze wiec nie mowic ze secesjonisci cokolwiek w Dreamlandzie zniszczyli.
Obecnie moge powiedziec, ze z przykroscia zauwazam iz to Dreamland nie wypelnil do konca postanowien pokoju - co wskazwalismy MSZ KD. Solardia nie ma zamiaru zyc tylko wspomnieniami secesji, ale chcemy by w koncu nastal prawdziwy pokoj zgodny z umowa a to jest niestety nadal utrudnione np przez takie niesprawiedliwe porownywanie nas do wandali pokroju Nebuli.

Pana Trecio musze zmartwic, w mysl przepisow spolecznosci Solardii materialy wgrane na serwer Solardii staja sie jego wlasnoscia z zachowaniem autorstwa tworcy. Odbywa sie to w ten sposob iz w mysl realnych przepisow osoba otrzymuje login i haslo do serwera Solardii z informacja o prawie wlasnosci do stron a pierwsze logowanie bedzie w mysl praw realnych uznawane za akceptacje tych warunkow.
Tak samo postepowano w Dreamlandzie, jesli tego zaniechano coz wladze Dreamlandu beda bic sie w piers. Jednakze nawet w tedy, Luindor jest tylko czescia projektu o nazwie Dreamland w mysl prawa realnego i zapisywal sie tu i pan jak i pan Nebula akceptujac warunki jasno opisane w prawie dreamlandzkim.
Skoro sie pan tutaj zapisal - przypomne ze zapis byl swiadomy gdyz system wymaga potwierdenia droga email - zaakcetowal pan i reszta prawa kierujace tym projektem - Panstwem Wirtualnym - i jako taki nie moze pan czy pan Nebula teraz zaslaniac sie nadrzednoscia prawa realnego nad wirtualnym. W mysl prawa realnego nie moze pan ani pan Nebula zrzec sie swch praw konstytucyjnych i praw autorskich - i jako takie autorstwo zawsze w Dreamlandzie bylo zachowywane - natomiast akceptujac wewnetrzny REGULAMIN Dreamlandu zrzekaliscie sie praw wlasnosci do rzeczy tworzonych dla spolecznosci Dreamland budujacej.

--
Morfeusz I Lucjusz Tyler
Wielki Ksiaze Solardii
www.solardia.ush.pl

Morfeush I Luciiush Tyler
Vielki Ryhteneii Solard'i
www.solardia.ush.pl
Received on Sun 05 Mar 2006 - 05:51:27 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET